noc cicha spokojna
może nawet święta
zamarzły sople, śniegi
i trzoda uklękła
śmieje się półksiężyc
połnagi turecki
zawisł na niebie czarnym
patrzy na gwiazdeczki
kluczą wokół mroku
ich niesmiałe cienie
rankiem znikną złotym
słonecznym promieniem... :)))


Komentarze
Pokaż komentarze (1)