Nagą rodzi się Dusza
Bez słów, bez myśli, bez woli
Zatruta oddechem ciała
Głodna jest albo się boi....
Otwartą wydaje sie księgą
Lecz Łatwo mozna w nią wpisać
Wszystkie te Odpowiedzi
O które nie można zapytać
Cialo drażni jej zmysły
Nadaje rytm, kusi Brakiem
Brudzi ją budząc co ranno
Swiatlosci ukrytej Brakiem
Oślepia ciemnoscią, przerzuca
Z beztroski do bezznaczenia
Przebiera od świtu do nocy
We sny, zmyślenia, niechcenia...
Obudź się Duszo Szczęśliwa.... :-)


Komentarze
Pokaż komentarze (3)