Kiedyś pojmę strukturę sonetu
Ilość sylab i rytmy tajemnic
Jeśli trzeba to rymy szlachetne
Będę umiał ujarzmić i zgłębić
Każda kropka, przecinek i średnik
Postawione tam gdzie potrzeba
Będą tak jak drogowskaz i pewnik
Dla Twych snów - do przedsionkow Nieba.
I rozbiorę przed wzrokiem i światem
Metafory w bezkresne tercyny
Jak alchemik w jambiczny pentametr
W nagą prawdę o tym, że śnimy....


Komentarze
Pokaż komentarze (1)