Na portalu salon24.pl pojawiłem się mniej więcej jakieś dwadzieścia lat temu. Wtedy też pojawiła się tutaj ta młoda, sympatyczna osoba:

Była to początkująca blogerka, która chciała zostać dziennikarką. Jej artykuły były nawet interesujące, jak dla mnie - z wykorzystaniem nader trudnych konstrukcji słownych, ale celne. Ba, kilka razy gościła na moim blogu i jej wypowiedzi były ciekawe. Jednak wkrótce została uznana za osobę wręcz nadgorliwą, nachalną, przypisującą sobie autorstwo cudzych tekstów. Wkrótce w niesławie opuściła salon24.pl na długi czas...
Teraz jest wielką i cytowaną publicystką.
https://www.youtube.com/watch?v=47qdaLmbS_A


Komentarze
Pokaż komentarze (4)