Celem obecnej "reformy” systemu emerytalnego, którą forsuje Tusk jest jedynie grabież wielomiesięcznych świadczeń, które należą się przechodzącym na emerytury wg obecnej ustawy.
Mężczyźni, którzy przejdą na emeryturę w wieku 67 lat (jak chce tego Tusk), zamiast w wieku 65 lat (jak pod obecną ustawą) zostaną nim umrą ograbieni z 24 miesięcznych świadczeń emerytalnych.
Kobiety, które przejdą na emeryturę w wieku 67 lat (jak chce tego Tusk) zamiast w wieku 60 lat (jak pod obecną ustawą) zostaną nim umrą ograbione z 84 miesięcznych świadczeń emerytalnych.
Już same te zagrabione świadczenia dowodzą, że Tuskowo-peowskie mówienie o wzrostach emerytur wynikających z "wydłużenia okresów składkowych" są perfidnym kłamstwem. Otóż tylko dla wyrównania konsekwencji tych planowanych przez Tuska grabieży mężczyźni, przy średniej długości życia 72 lata (dane za 2008 rok z Małego rocznika statystycznego GUS z 2011 roku) musieli by mieć emerytury wyższe o 40%, natomiast kobiety, przy średniej długości życia 80 lat (źródło j.w.) musiały by mieć emerytury wyższe o prawie 54%. Inflacja jeszcze zwiększy te niezbędne tylko dla wyrównania grabieży wzrosty.
Uwierzycie Obywatele w te bajki Tuska, Rostowskiego et consortes o wzroście emerytur np. dla kobiet o jeszcze 70% ponad to wyrównanie grabieży?
Tusk szykuje Polakom emerytalny przekręt większy od OFE. Tusk i ferajna chcą ograbić każdego mężczyznę z 24, a każdą kobietę z 84 miesięcznych świadczeń emerytalnych!
Żeby żyło się lepiej... politykom i urzędnikom!
Tymczasem reforma powszechnego (obowiązkowego) systemu emerytalnego jest prosta. W dużym skrócie:
Państwo powinno za minimalną możliwą, równą dla wszystkich ubezpieczonych, obowiązkową składkę emerytalną gwarantować ubezpieczonym minimalną, wystarczającą na skromne emeryckie utrzymanie, równą dla wszystkich emeryturę.
Każdy Obywatel może dobrowolnie, w wybrany przez siebie sposób oszczędzać na swoją bardziej dostatnią starość. DOBROWOLNIE!
Spłaszczenia obecnych różnic w wysokości emerytur (różnic w większości wątpliwych z finansowego a przede wszystkim moralnego punktu widzenia) można szybko dokonać za pomocą np. inflacji i systemu dopłat kwotowych przy rewaloryzacjach.
Zwolennikami tego rozwiązania będą zapewne miliony oszukiwanych obecnie Obywateli.
Przeciwnikami będą oczywiście urzędnicy. I ubecy.
Pilnie uważajcie Obywatele, kto wspiera emerytalne pomysły Tuska.



Komentarze
Pokaż komentarze (9)