muzyka mocna jak mieszanka zimnej wódki i gorącej tequili. dwie kapele spowodowały, że po ponad 4 godzinach obłednej zabawy publika festiwalu Inne Brzmienia wychodziła z leja po bombie termojądrowej.
było gorąco.
zaczął rosyjsko austriacki ansambl Russkaya. chryzmatyczny frontmen, skrzyżownie tresera niedźwiedzi z Demisem Russosem, dostojna sekcja dęta i śmigajaca jak baletnica z teatru Bolszoj skrzypaczka. kupa zabawy ... zdarłem gardło











Rosjanie przeszli jak kolumna czołgów pod Kurskiem. wycisnęli z publiczności przedostatnie poty. przedostatnie, bo Meksykanie z Los de Abajo wykręcili nas jak mokrą ścierkę. południowo amerykański temperament, punkowa postawa, salsa ostra jak chili, duch rebelii i niesamowita lekkość, czyli to co do zajebistej zabawy jest niezbędne.















dziś Francja i Macedonia
ole!



Komentarze
Pokaż komentarze (17)