Na salonie24 pojawiła się inicjatywa przeciwdziałania antypolonizmowi. Nie sposób niezgodzić się z autorami, gdy piszą, że „w minionym wieku ludzkość przeżyła hekatombę dwóch światowych wojen. Wojny te przyniosły ze sobą nowe, brutalne środki walki oraz nowe metody zniewolenia i dehumanizowania kontaktów pomiędzy narodami”. Słusznie przypominają, że próbowano wyniszczyć całe narody i grupy etniczne, mordowano za „niewłaściwy” kształt czaszki, pochodzenie, poglądy polityczne, wyznanie, a także można dodać orientację seksualną. Z inicjatywy przebija obawa, że to się może powtórzyć. Środkiem, który ma temu przeciwdziałać ma być przypominanie o historii i sprzeciw wobec jej fałszowania. Tylko dlaczego ten środek jest tak jednostronny?
Dlaczego „antypolonizm nigdy więcej”? A nie „anty-człowieczeństwo nigdy więcej”? Nie o Polaków tu przecież tylko idzie. Chociaż mordowano Polaków z racji tego, że są Polakami, to nie dotyczyło to tylko ich. Potępić należy w ogóle samą zasadę, głoszącą że można kogoś pozbawić życia z racji tego, że jest odmiennej narodowości, którą – dodajmy bo to była istotna cecha niemieckiego hitleryzmu – definiowano jako niezależną od woli człowieka. Słowem, warto inicjatywę ubrać w bardziej uniwersalny język. W tej formie sugerować może że to Polacy i że to fałszowanie polskiej historii zasługuje na jakąś specjalną troską. Fałszowanie każdej historii i wszystkie ofiary totalitaryzmów zasługują na taką samą troskę
Autorzy piszą, „nazwy takie jak Kozielsk, Katyń, Charków, Auschwitz, Majdanek, Sobibór to nazwy symbole. Symbole ludobójstwa, którego z wyrachowaniem i bez żadnych skrupułów dopuściły się hitlerowskie Niemcy i komunistyczna Rosja. Jaka prawda stoi za tymi symbolami, żadnemu Polakowi wyjaśniać nie trzeba”. Jaka prawda stoi za tymi symbolami? Myślę, że wielu ludziom właśnie to trzeba wyjaśniać. Wyjaśniać czym był niemiecki nazizm i czym był komunizm. Czym był ustrój totalitarny i czym różni się od demokracji. Wyjaśniać także jaka była różnica między obozem koncentracyjnym a obozem zagłady z jednej strony a łagrem z drugiej, kto ginął, dlaczego i w jaki sposób. Nie wikłać się w spory kto ucierpiał najwięcej, nie zastanawiać się nad tym, kto potrzebuje szczególnej ochrony – w obliczu mordu wszyscy byli równi.
Zwalczać należy każdą próbę wybielania totalitaryzmów. W imię człowieństwa a nie narodowego partykularyzmu. I nie zawłaszczać symboli.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)