Doksa Doksa
58
BLOG

Broń Kumocha

Doksa Doksa Polityka Obserwuj notkę 15

Jakub Kumoch opisuje nowatorskie tricki Gazety Wyborczej, licząc zapewne na poklask salonowej publiczności i liczne komentarze z wyrazami uznania dla swojej przenikliwej spostrzegawczości. To chyba najłatwiejszy sposób na przyciągnięcie sprzyjające uwagi. Większość ma tutaj obsesję na punkcie tej gazety i masochistycznie ją nieustannie przeżuwa. Wiedziona ciekawością postanowiłam się przyjrzeć pisarstwu Pana Kumocha. Wystarczyło dosłownie 10 minut. Niestety jego tricki są dość powszechne i standardowe:

 
Zamiast informacyjnych tytułów obraźliwe hasła: np. Ekokibole. Stosujemy pojęcia, w których negatywna ocena dominuje nad opisem. Nie oddzielamy oceny od opisu. Nie używamy neutralnych pojęć i po opisie nie oceniami zjawiska. Tylko włączamy ocenę do samej definicji zjawiska. Inny przykład Obamoorgazm”sugestia, że zwolennicy Obamy nie myślą, zapomnieli się jak w ekstatycznym uniesieniu
 
Nie dyskutujemy – zamiast tego zajmujmujemy się funkcją społeczną danego poglądu, koncepcji, gratyfikacją psychiczną jaka daje tym, którzy go podtrzymują. I tak ekologizm to religia, a jego zwolennicy to fanatyczni wyznawcy, wypełniają pustkę po chrześcijaństwie w swoich głowach.
 
Przypisujemy innym absurdalne poglądy: np. ekologista – nie precyzując o kogo chodzi – uważa, że każda elektrownia jest gorsza od obozu zagłady
 
Krytyczną wypowiedź eksperta przedstawiamy jako drastyczne uchybienie czyjeś godności. Np. przyrównujemy do bicia w twarz – co w naszej kulturze uchodzi za drastyczny przejaw braku szacunku. Np. „BICIE PO TWARZY ("- To skandal - mówi ekspert od nauczania początkowego prof.dr.hab. XXX YYY z Uniwersytetu Viadrina. - To pogwałcenie zasady równości obywateli - wtóruje mu znany i ceniony pedagog ...)”
 
Powoływanie się na niesprawdzone informacje tak się mówi, słyszałem. Np. „Gdzieś słyszałem, że przez Agorę przeszło 80 proc. dziennikarzy mediów centralnych. Przez lata była jedynym czytalnym dziennikiem. Przyzwolenie na te praktyki nas po prostu wykańcza do dziś.”
 
Imputowanie niskich pobudek. Np. słowa: "Do sprawy tej będziemy jeszcze wracać" – przedstawione jako ZAPOWIEDŹ ZEMSTY.
 
Zamiast konkretnych przykładów – wymyślone. Typowe fraza: „zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie taką hipotetyczną sytuację...”, która nic nie pokazuje, ani nie wyjaśnia, ani nie potwierdza. Ponieważ zakłada, to co ma zostać potwierdzone.
 
Zastępowanie dyskusji na temat merytorycznej wagi argumentów – podejściem kto za tym stoi. Tak jakby fakt takiej a nie innej genezy argumentów osłabiał ich siłę. Nie jest ważne jakie argumenty wysuwali licealiści we Wrocławiu domagający się zdjęcia krzyża. To co się liczy to fakt, że jedna z nich jest związana Racjonalistą.
Doksa
O mnie Doksa

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Polityka