Doksa Doksa
89
BLOG

WADA OŚWIADCZENIA WOLI SENATORA

Doksa Doksa Polityka Obserwuj notkę 13

Redaktor Łukasz Warzecha jak zwykle popisuje się swoją erudycją i głęboką wiedzą, a także rzetelnością. Tym razem wykazuję się dogłębną znajomością prawa cywilnego i dokładnie analizuje znaczenie kategorii „wady oświadczenia woli”, która w tym prawie jest dobrze zadomowiona. Jakże słusznie dziwi się, że opinia publiczna może być ujmowana jako siła, która wywierać może przymus albo presję i że należy zgodnie z nieśpieszną naturę senatu sprawę przemyśleć i zapytać samego zrzekającego się immunitetu.

 
Po raz kolejny mamy subtelne rozważania nawiązujące do klasyków myśli politycznej i ich rozważań nad istotą opinii publicznej i tyranii większości, która wywiara konformizujący nacisk na jednostki. Do tego dochodzi analiza znaczenia opinii publicznej we współczesnych masowych społeczeństwach, których gusty kształtowane są przez brukowce. W których opinia publiczna to suma zmiennych mniemań ukształtowanych przypadkowo i wcale nie na tematy publiczne. Dokonuje również subtelnego rozróżnienia między rządami opinii publicznej a demokracją rozumianą jako system, w którym wyborcy decydują o tym, kto ma decydować.
 

Nie zapomina również dodać, że Komisja przełożyła jedynie ostateczną decyzję na początek stycznia. Jak tłumaczył Piotr Andrzejewski – senator PiS: "składam wniosek, żebyśmy najpierw wysłuchali kolegę Piesiewicza i zobaczyli, czy nie ma tutaj wady oświadczenia woli. A jeżeli jest wada oświadczenia woli, to wniosek Piesiewicza o zrzeczeniu się immunitetu jest nieważny". Jest rzeczą niesłychaną, że komisja chce mieć pewność, że Piesiewicz podjął przemyślaną decyzję i że nie jest to tylko efekt załamania nagonką ze strony brukowców. Choć podejrzewać można, że PiS nie tyle broni się przed nazbyt wielkim wpływem brukowców na politykę, co chce sprawę przeciągać. Przeciągać – co więcej z nadzieją, że brukowce również będą tą sprawą dalej się zajmować, ponieważ godzi to w wizerunek PO. Jeżeli tak jest, to nie wyjdą na tym dobrze. Kolejnym politykiem, który stanie się przedmiotem „moralizującej” kampanii i „obyczajowego” skandalu jakże obyczajnych brukowców może stać się ktoś z PiSu.

Doksa
O mnie Doksa

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka