Doksa Doksa
33
BLOG

LIST OTWARTY DO PANA MARKA MIGALSKIEGO

Doksa Doksa Polityka Obserwuj notkę 3

Szanowny Panie Europośle

Posłowie w Parlamencie Europejskim sprawują pewną formę kontroli nad Komisją Europejską za pomocą pytań. Jest to dość istotny mechanizm, ponieważ pozwala na uzyskanie informacji i wyjaśnień. A gdy zachodzi potrzeba, dzięki uzyskanej informacji można zwrócić uwagę opinii publicznej na pewne kwestie. Nasuwa się jednak refleksja: a co z posłami? Czy jedyną formą kontroli ze strony wyborców mają być odbywająca się raz na parę lat wybory? Czy to nie jest zbyt wątła kontrola? Korzystając zatem z okazji, że Pan Europośle pojawia się regularnie na salonie24 chciałam zadać kilka pytań. Wydaje mi się, zwłaszcza jako zwolenniczka PiSu i osoba zatroskana o pozycję Polski w Europie mam takie prawo.
 
1. Dlaczego na swoim blogu tak rzadko porusza Pan tematy europejskie? Po kliknięciu na tag europarlament pokazują się jedynie trzy wpisy dotyczące tej instytucji. Wiem, co Pan odpowie, że o swojej działalności informuję Pan na swojej stronie internetowej bądź na stronie PE. Ale dają one dość suche informacje. Mnie ciekawi co ma Pan do powiedzienia na temat codziennego funkcjonowania PE? Chyba jako politolog ma Pan jakieś obserwacje na temat chociażby różnych nieformalnych metod pracy? W końcu dla politologa musi to być fascynujące: poznawać od wewnątrz instytucję, którą dotąd znało się jedynie z literatury?
 
2. Czy wiąże Pan z posłowaniem PE swoją karierę? Czy widzi Pan swoją przyszłość raczej na lokalnym podwórku? Czy bycie europosłem traktuje Pan jedynie jako trampolinę, którą się można posłużyć, aby „wskoczyć” w polską politykę. Swoją drogą, to by wyjaśniało dlaczego na blogu koncentruje się krajowej polityce.
 
3. Czy Pana ciągłe – jak mam wrażenie – wycieczki w stronę PO nie kłócą się z rolą europosła? Aby coś osiągnąć w PE trzeba chyba wspólnego działania polskich posłów. Czy pańskie wikłanie się partyjne pyskówki tego nie utrudniają?
 
4. Jeżeli Pan poważnie traktuje swoje europosłowanie, to co Pan zrobił, aby swoje funkcjonowanie w PE uczynić bardziej skutecznym? Ile języków obcych Pan zna? Czy zna Pan francuski? Czy od czasu, gdy dostał się Pan do PE zaczął się Pan uczyć jakiegoś nowego?
 
5. Jak wyglądają Pana kontakty z lobbystami, których w Brukseli jest sporo?
 

6. Jedną z bolączek integracji europejskiej jest mało przejrzystość decyzji i deficyt informacji na temat tego, co robią instytucje europejskie. Czy Pan jakiś pomysł aby może nie tyle zmienić, ale przepływ informacji usprawnić. A zwłaszcza zwiekszyć kontrolę parlamentów krajowych (w końcu reprezentują realnie istniejące narody i mają największą legitymizację do podejmowania decyzji) nad europejskim decyzjami – a warunkiem tego jest dostęp do informacji i współpraca między parlamentami różnych krajów i chyba też PE. Traktat Lizboński wprowadza tutaj pewne możliwości. Czy ma Pan jako europoseł i politolog jakieś pomysły, przemyślenia?

Doksa
O mnie Doksa

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka