W czasie debaty we wrocławskim liceum dyrektor powołał się na rozporządzenie ministra edukacji narodowej z 14 kwietnia 1992 roku. Paragraf 12 tego rozporządzenia mówi, że „w pomieszczeniach szkolnych może być umieszczony krzyż”. Rozporządzenie kłóci się z zasadami wyłożonymi w aktach prawnych wyższego rzędu. Jest sprzeczne z konstytucją, a także z ustawą o gwarancjach wolności sumienia z 17 maja 1989 roku.
Przypomnijmy, że art. 25. ust. 25 Konstytucji RP stwierdza, że „Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym”. Natomiast art. 10. ustęp 1 rzeczonej ustawy wyraźnie stwierdza, że „Rzeczpospolita Polska jest państwem świeckim, neutralnym w sprawach religii i przekonań”
Rozporządzenie ministra drastycznie narusza zasadę bezstronności: zawuażmy, że w rozporządzeniu mowa wyraźnie jedynie o krzyżu! Minister bezprawnie uznał, że w klasach może znajdować się jedynie symbol religii chrześcijańskiej!
Można się również zastanawiać czy dyrektor liceum nie jest elementem władzy publicznej. Nauka jest obowiązkowa do 18 roku życia w Polsce a szkoły podlegają ministerstwu edukacji. Szkoła jest instutucją przymusową. I w takiej instytucji eksponowany jest symbol tylko jednej religii. I tylko wedle rozporządzania jeden może być eksponowany. Minister wyraźnie opowiedział się wbrew prawu po jednej ze stron! Zaangażował siłę i autorytet państwa, aby wesprzeć tylko jedną z religii.
Tą kwestią powinien zająć się Rzecznik Praw Obywatelskich!


Komentarze
Pokaż komentarze (46)