Ktoś z otoczenia posła Platformy Obywatelskiej Palikota Janusza powinien przedstawić raport o stanie jego zdrowia. Poseł organizujący tak obsceniczne konferencje prasowe nie sprawia bowiem wrażenie człowieka całkiem zdrowego. A może nadużywa alkoholu, którego jak wiadomo jest producentem? Niczego oczywiście nie sugeruję, ale te kaprawe oczka, zmierzwione włosy czy bardzo niepoprawne artykułowanie głoski "r" mówią same za siebie. A chyba nikt w Polsce nie chce, aby osoba niespełna władz umysłowych lub uzależniona od alkoholu sprawowała mandat posła, wystawiając na pośmiewisko Sejm Rzeczypospolitej.

Poseł rządzącej Platformy Obywatelskiej bardzo lubi pokazywać swoją gębę, co widać na załączonym obrazku. Aktualna funkcja Palikota Janusza to przewodnictwo komisji do spraw walki z bublami prawnymi. Ten obleś wywalający język poniżej "zasłynął" już z ujawnienia takich bubli jak np. to, że kandydat na płetwonurka musiał zdawać egzamin praktyczny przed teoretycznym (autentyk).

To jednak tylko na pozór egzotyczne zainteresowania Palikota Janusza. Poseł PO mógł bowiem sam zdawać ten egzamin, skoro ukrył na Karaibach 80 milionów (o co oskarża go była żona). A przecież każdy, kto choćby oglądał "Piratów z Karaibów" wie, że aby ukryć taaaką kasę, trzeba dać głębokiego nura..


Komentarze
Pokaż komentarze (3)