Pies Pawłowa Pies Pawłowa
51
BLOG

Platforma tonąca

Pies Pawłowa Pies Pawłowa Polityka Obserwuj notkę 22

Im gorzej dla Platformy tym lepiej dla Polski. Im mniejsze poparcie udaje się jej zgromadzić tym obóz niepodległościowy zgromadzony wokół jego lidera, doktora Jarosława Kaczyńskiego jest silniejszy, tym Polska bezpieczniejsza i uczciwsza. Kolejne sondaże pokazują jedno, przeszacowana jak zawsze Platforma traci, widać to coraz wyraźniej. Z kolei jej delegat na prezydenta Bronisław Maria Komorowski, czując oddech rywala zaczyna popełniać masę błędów. Jaka jest tego przyczyna? Poparcie w mediach jest niezagrożone, usłużni dziennikarze robią co w ich mocy, by przedstawiać jej liderów w pozytywnym świetle, jednak strategia, która przynosiła dotąd uznanie i spore poparcie nagle przynosi skutek wprost odwrotny.

Leo why?


Żelaznym elektoratem, który pozostanie w tych trudnych chwilach z Platformą jest liczna reprezentacja pożytecznych idiotów, którzy w partii tej widzą szansę na modernizację Polski, spokojne fachowe rządy. To do nich próbuje w kampanii odwołać się Bronisław Maria Komorowski czego dowodem jest lista osób wspierających jego kandydaturę. Na liście poparcia jest sporo osób, które szczególnie wśród młodzieży cieszą się dużą popularnością. Sztabowcy przekonali już dawno najmłodszych wyborców, że ich produkt jakim jest Platforma to „brand”, jest „cool”, i „czad” itp. Akcje Janusza Palikota, bez publiczności nigdy nie miałyby miejsca, ale odbywały się w przeszłości nader często właśnie dla nich. Dzisiaj moda na „antykaczyzm” jest marginalna, a akcje typu „zabierz babci dowód” wtórne.

Platforma tonąca.

Odwoływanie się do retoryki używanej przecież jeszcze nie tak dawno, bo o zgrozo dokładnie przed miesiącem, przestało się zwyczajnie politycznie opłacać. Politycy partii rządzącej dostrzegają już powoli ramy, które ich będą ograniczać. Ulubione ataki sztabowców „ad personam”, mogą co prawda zadowolić młodszą część elektoratu, jednak dla pozostałych wyborców budzą zażenowanie. Jeszcze wczoraj wyzywanie od „rozwódek”, „nekrofilii” byłoby tematem „Szkła kontaktowego”, jednak dzisiaj media prorządowe już tak ochoczo nie eksponują tego typu wycieczek, wiedząc doskonale, że przynosi to Platformie coraz większy spadek popularności. 

Pomysł na kampanię.

Bronisław Maria Komorowski, zapewne już widzi ten niepokojący zwrot w słupkach sondażowych i z pewnością przygotowuje nowe rozdanie. Jedynym wyjściem w sytuacji kiedy nie można liczyć na ruch „antykaczystowski” jest realna debata, oparta o dialog, spór o Polskę. Tragizmu sytuacji dodaje jednak fakt, że na płaszczyźnie merytorycznej nie może on marzyć o pogromie swojego głównego konkurenta doktora Jarosława Kaczyńskiego, któremu w ten sposób zdjęto by przypinaną mu gębę „oszołoma”, czy „rusofoba”. To tragiczna w skutkach sytuacji bez wyjścia. 


Przyjęcie retoryki narzuconej przez Prawo I Sprawiedliwość, debaty merytorycznej i rzeczowej, bez personalnych wycieczek skończy się dla Platformy w nadchodzących wyborach prezydenckich porażką. Będzie to jednak porażka znacznie mniej groźna w skutkach niż chwytanie za brzytwę i kontynuowanie tej kampanii nienawiści do człowieka, który utracił w Smoleńskiej katastrofie praktycznie całą swoją rodzinę. Jeżeli Platforma myśli poważnie o nadchodzących wyborach parlamentarnych musi przeorientować swoją polityczną strategię.


Czy Platforma podejmie spór o Polskę?

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka