Jak podaje Rzeczpospolita z konta tragicznie zamordowanego Andrzeja Przewoźnika zniknęło 6 tysięcy złotych. Inną osobą, której „wyczyszczono” konto jest śp. Aleksandra Natalli-Świat.
Qui bono?
Według mediów Janusz Marian Palikot żyje na kredyt. Skąd zatem zadłużony oseł z Lublina wytrzasnął forsę na nowe ekskluzywne oprawki za 4 tysiące złotych? Jak wszyscy wiemy osobą, która miała dostęp do wszystkich osobistych rzeczy ofiar była Ewa Kopacz jego bliska znajoma i koleżanka z ław sejmowych. Co więcej Premier Donald Tusk i p.o. prezydenta Bronisław Maria Komorowski przekazując stronie rosyjskiej kontrolę nad śledztwem ponoszą pełną odpowiedzialność za brak zabezpieczenia osobistych rzeczy ofiar takich jak: karty kredytowe, komórki, laptopy itp.
Wzywam zatem publicznie Janusza Mariana Polikata aby zaprzeczył, że korzystał z kart kredytowych tragicznie zamordowanych w Smoleńsku ofiar.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)