Po przegranych przez Polaków wyborach w 2007 roku postanowiłem zawiesić na kołku dziennikarski obowiązek opisywania sceny politycznej okiem eksperta. Tym samym zarzekłem się, aby ekipy przejmującej władzę nie oceniać wcześniej niż po roku. Jako obywatel uważam, że każdemu rządowi należy dać szansę wykazania się, zmiany rzeczywistości na lepszą, poprawy naszego wspólnego koegzystowania. Niestety kolejny raz zostałem oszukany.
Minął rok.
Głosując na PO wierzyłem w program tej partii, w głoszone przezeń postulaty i liczne obietnice będąc głęboko przekonanym, że tym razem politycy wzniosą się na wyżyny i przeprowadzą liczne reformy, które spowodują uwolnienie drzemiącego w naszym kraju potencjału. Pierwsze złudzenia prysły bardzo szybko. Premier obiecujący tanie państwo udał się w "podróż życia" do Słońca Peru. Zamiast zwrócić koszty Premier stwierdził, że to wina Kaczyńskich.
Kolejną rysą na szkle okazały się liczne komisje śledcze mające za zadanie rozliczyć poprzedników. Wykorzystując naciski polityczne Pan Ćwiąkalski oskarżył Ziobro o morderstwo laptopa. Na nieszczęście dla ministra laptop przeżył i obalił wszelkie podejrzenia. Niesmak jednak pozostał.
Mijały następne miesiące, jednak wciąż czekałem na obniżkę podatków, autostrady, stadiony, likwidację przywilejów władzy, reformę ZUS i KRUS, lecz ile można? Po roku należy stwierdzić, że rząd Platformy Obywatelskiej nie zrobił nic aby ułatwić życie przedsiębiorcom, zwykłym obywatelom, ludziom pracującym. Czym jednak zajmowali się ministrowie Premiera Tuska? Niestety lista jest okazała: In Vitro, raportem o CBA, licznymi audytami, zabieraniem Prezydentowi samolotu, wyrywaniem krzeseł w Brukseli, dildo, jebaniem PZPN, wyzywaniem ludzi od chamów i w końcu na koniec...świńskim ryjem.
Cóż więc zwykły obywatel może sądzić o obecnym rządzie? Czy komuś przez myśl przechodzą pojęcia: kompromitacja, oszustwo, kurczowe trzymanie stołków, lenistwo, tematyka zastępcza czy nieudacznictwo?
Panie Premierze, wciąż czekam na głoszone przez Pana obietnice wyborcze, uparcie wierząc, że języka nie traktuje Pan jak wycieraczki, w innym wypadku opozycja Pańską głowę wytnie podobnie jak poseł Palikot świni.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)