9 obserwujących
56 notek
37k odsłon
378 odsłon

Zastrzelenie Khangoszwiliego, a Smoleńsk i media.

Wykop Skomentuj17

Agent FSB został w Niemczech w sierpniu 2019 r. złapany na gorącym uczynku na zamordowaniu czeczeńskiego bojownika Khangoszwiliego, a teraz sprawę nagłaśniają brytyjskie media. Trucizny stosowane do tej pory zaczęły działać, jak odcisk palca Putina, więc teraz zaczęli strzelać. Kiedy amerykański lub chiński wywiad został złapany na zamordowaniu kogoś? Miejmy nadzieję, że nie mordują. Rosyjski permanentnie i w dodatku zgodnie z ich prawem, bo wstawili sobie do prawa zapis, że jak ktoś zagraża Rosji, to można go zabić. Ale w Niemczech nie można, więc Putin lepiej niech się tam nie pokazuje bez immunitetu dyplomatycznego, bo go zamkną. 

Takiemu właśnie państwu mieliśmy tak ufać i żeby się nie obraziło, nie podnosić żadnych wątpliwości, że w Smoleńsku doszło do katastrofy. Nie potrzebna nam była pomoc NATO i właśnie w kolejnym państwie NATO, po WB, dochodzi do kolejnej zbrodni. Pisałem o tym dawno, w notce o może niezbyt zręcznym tytule, „Jak dzieciom”, gdzie obecną władzę w Rosji porównywałem do eserowców, którzy w opozycji do bolszewików preferowali terror indywidualny, precyzyjnie ukierunkowany, zamiast bolszewickiego terroru masowego. Gdybym ja był wtedy na miejscu Donalda Tuska, poszedłbym do Kaczyńskiego i powiedział bierzcie tą sprawę, tak jeżeli chodzi o śledztwo, jak i o kontakty z Rosją dotyczące śledztwa. Zawsze mógł się później z tego wycofać. Wtedy wrak być może nie leżałby pocięty przez pół roku nie przykryty szmatą, tylko byłaby presja, aby przeprowadzić jego rekonstrukcję, ze względu na konieczną skrupulatność, kiedy chodzi o wyjaśnienie śmierci Prezydenta, całej generalicji, najwyższych urzędników, parlamentarzystów, a kiedy tylko okazałoby się, że Rosja utrudnia, sprawa byłaby poruszona na forum NATO, bo po to jesteśmy w NATO, żeby nie ulegać pod presją siły Moskwy, tylko tak poważne sprawy przekierowywać z linii Moskwa – Warszawa, na linię Moskwa – Waszyngton. Ale, żeby tak było premierem musiałby być ktoś, kto choć odrobinę przypomina męża stanu. 

Jak było wiadomo. Hańba, która przejdzie do historii polski, którą nazywam zamachem na narodowe poczucie przyzwoitości powskiego aparatu propagandowego, za który Polacy płacili nie 2 miliardy, tylko m. in., stratami rzędu 80 mld rocznie na ściągalności podatków. Aparat nie był zainteresowany nie zrobieniem sekcji i pomieszaniem ciał przez odpowiedzialny rząd, za to bardzo był zainteresowany co ma do powiedzenia, który ekspert opozycyjnej komisji, oczywiście w ramach mieszania jej z błotem, ewentualnie aparat był ciekaw, czy generał Błasik był pijany i dlaczego L. Kaczyński na pijanego generała Błasika naciskał. I dlatego był to zamach na narodowe poczucie przyzwoitości. 

Dlatego, już na marginesie - o ile w obliczu skandalu z materiałem na Kingę Rusin, stoję po stronie dziennikarki i powinny być wyciągnięte konsekwencje wobec odpowiedzialnego dziennikarza, a Jacek Kurski powinien polecieć już dawno, choćby tylko z przyczyn wizerunkowych – to, jak Pan Sekielski obraża równie skandalicznie, wszystkich dziennikarzy TVP, miotając bluzgami na szambo, to sam dobrze wie, w jakim to szambie od lat pływa. O ile TVP, nie powinna być do takiego stopnia upolityczniona, bo zamiast Kurskiego, można powierzyć funkcję przychylnemu rządowi, ale niezależnemu dziennikarzowi, to jednak do pewnego stopnia musi to być tuba propagandowa rządu, bo w przeciwnym razie każdy rząd, który nie będzie rządem aferałów ustanawiających nierząd, korzystny dla kapitału i obcych mocarstw(afera instruowania mediów Axel Springer), będzie rządem słabym, a to jest ważniejsze, niż honor, z całym dla niego szacunkiem, Kingi Rusin. Próbowałem znaleźć różnicę w finansowaniu TVPiS, a finansowanym wcześniej TVPO, ale google nic nie znalazł i nie chce mi się szukać. Niemniej TVPO miała się całkiem nieźle, a różnica jest taka, że żeby miażdżyć rząd PO nie trzeba kłamać i tworzyć teorii o zamordystycznej IV RzP, jak robiono przez osiem lat rządów PO, nie tylko w TVPO, ale w niemal wszystkich mediach(pamiętacie próbę likwidacji Uwarzam Rze?) tylko pokazywać odpowiednie fakty, jak te dotyczące tego, jakim cudem wszystkie, niezależne od siebie instytucje państwa rozkładały wszędzie czerwone dywany przed człowiekiem z 9 wyrokami w zawieszeniu, a premier nawet 300 mln długami rocznymi, przygotowywał grunt, żeby mu LOT podarować, bo taki plan był realizowany, ale ktoś się wycofał. Ktoś kto wtedy miał zdecydowanie większą władzę, niż marionetka Donald Tusk. I to są wszystko twierdzenia uprawnione. 


Wykop Skomentuj17
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale