9 obserwujących
56 notek
37k odsłon
814 odsłon

Wyznanie Chyry. Przypadek czy stara dobra socjotechnika?

Wykop Skomentuj20

Znamiennych jest tutaj kilka faktów. Pierwszy, że cała salonowa hejtownia antypisowska, ta która trolluje mając gdzieś wszelkie fakty, cała niemalże broni aktora Andrzeja Chyrę. Grupa, która co należy silnie podkreślić nie jest w żaden sposób reprezentatywna dla elektoratu PO, którego główną cechą jest brak odpowiedniej świadomości, natomiast ta grupka jakąś świadomość ma, więc w swojej propagandzie zaprzeczającej faktom musi kierować się wyłącznie jakimś interesem związanym z PO.

I nie chodzi mi tutaj, że nie można PiS-u krytykować, tylko o stronniczość tak daleko posuniętą, że nad wszelkimi niszczącymi Polskę aferami przechodzi się do porządku skwitowaniem, że „wszyscy kradną” i to wystarczy, żeby bronić PO przed Kaczorem, dyktaturą, łamaniem konstytucji, faszyzmem i Bóg wie czym jeszcze w interesie wyłącznie PO, bo ponowne oddanie władzy aferałom i targowiczanom i legitymizacja tego zepsucia postawi Polskę na krawędzi upadku i najprawdopodobniej do tego upadku doprowadzi. Ale tutaj nie o tym.

Tak więc jest to klientela PO, której pisanina czy paplanina w TVN-ach nie powinna mieć żadnego wpływu na ocenę rzeczywistości. Znamienne, że ta grupa staje po stronie Chyry atakując w ten sposób polskość w mniej lub bardziej zawoalowany sposób. Bo przecież przeciwstawianie europejskości polskości, to wyrzucanie Polski poza nawias Europy i nie ma tu o czym mówić, zresztą napisałem już dwa krótkie komentarze na ten temat, które brzmią tak:


Żaden z Chyry Europejczyk, tylko jakaś nowa opcja proniemiecka i zapewne proislamska przy okazji. W PO były kiedyś ankiety czy czujesz się bardziej Polakiem czy Europejczykiem. Podskórnie tam wszyscy czuli, że mają podkreślać Europejskość, podobne uczucie dopadło Chyrę w wywiadzie z onetem. Kto uważa Polskę za zaściankową Europejczykiem nie jest.”


Chyra chce być polskim Depardieu, tylko marzy mu się wdzięczność nie Rosji, a Niemiec. Europa to My. Kto wypycha Polskę z Europy, jako zaściankową i przeciwstawia europejskość polskości i to w dodatku jako polski obywatel, ten nie ma moralnego prawa nazywać się Europejczykiem.”


Jakich argumentów używają salonowi obrońcy Chyry? Bez szczegółowego wgłębiania się, bo ich przecież nie czytam, tyle co mi się czasami na oczy rzucą, są przynajmniej dwa. Pierwszy taki, że Chyra osiągnął wyższy stan świadomości, a ci którzy go nie rozumieją to idioci, a drugi taki, że nie chce być Polakiem, bo nie chce być pisokatolem, czyli próba takiego przedstawienia sprawy, że Polacy to pisokatole, a cała reszta to światli Europejczycy. Takie sztuczne podziały były jednym z najważniejszych (choć nie tak wyraźnie zarysowanych, bo polskości chciał się wyrzekać tylko Palikot) narzędzi uprawiania polityki przez PO, której proeuropejski elektorat miał mieć wyższy poziom świadomości niż mohery i nacjonaliści vel ekstremistyczna prawica etc.
Jest wielce prawdopodobne że Chyra jest tylko swego rodzaju sondą czy tych podziałów nie dałoby się z powrotem wzmocnić. Chyra powtórzył bowiem już dawno zgrany antypisowski chwyt. Tusk w wywiadzie z Lisem w 2007 r., biadolił, że kiedy był w WB wszyscy mu mówili, że się wstydzą za polski rząd. Wszyscy, czyli co najmniej kilka tysięcy osób nie miało większych zmartwień niż wstydzenie się za Polskę rządzoną przez Kaczorów, o których przeciętny Brytyjczyk zielonego pojęcia nie miał. O bardziej wiarygodnym przykładzie ataku na polskość za granicą czytałem tylko 
kiedyś w felietonie Ryszarda Makowskiego, który opowiadał, jak został zaatakowany przez Żyda w USA, ale ten Żyd był pod wpływem antypolskiej propagandy oskarżającej Polaków o holocaust, gdzie „polskie obozy” są tej propagandy tylko drobnym elementem. Gdyby na takim tle ktoś za granicą atakował Chyrę, to obecnie jest lepiej, niż kiedyś, bo Chyra mógłby w tym samym momencie odtworzyć na smartphonie świetny filmik „ The Unconquered", z tym że dla Chyry byłby to pewnie przejaw nacjonalizmu.

Ale oczywiście Chyrę rzekomo atakują za granicą, bo nie mamy demokracji, nie przyjmujemy uchodźców i depczemy praworządność, a Chyra się tego wstydzi. Można to nawet zrozumieć, przy założeniu, że Chyra jest głupi jak but(przepraszam, ale muszę to założyć, żeby to zrozumieć, bo dla mnie to skrajny idiotyzm). Mi też jest wstyd, że daliśmy się okraść aferałom na miliardy przechodzące już w biliony, a odpowiedzialni nadal stanowią siłę polityczną mającą poparcie 19%, co stanowi tak naprawdę dla ludzi takich jak HGW swego rodzaju nieformalny immunitet. Ale mi by do głowy nie przyszło, żeby się polskości wyrzekać, tylko tej polskości bronię, że okres postkomunistyczny, bo słaba opozycja została zinfiltrowana, że opanowali media, że kapitał i że podobny okres postkomunistyczny trwał w całej Europie Środkowej, a wydobyły się z niego, dzięki paradoksalnie zbyt bezczelnemu złodziejstwu i to obnażonemu tak, że bardziej nie można, jedynie Węgry i Polska po aferach taśmowych w obu krajach. Na takiej zasadzie Chyra mógłby przecież tłumaczyć, że Kościół ma radio i TV i robi propagandę, że 500+ dostał lud i został przekupiony, że media przejęte, ale naród się budzi i będzie dobrze, a poza tym może zmieńmy temat i pogadajmy o kinie. No ale wtedy nie byłoby tematu dla onetu i Chyra nie mógłby zostać przeciwstawiony polskiemu nacjonalistycznemu motłochowi, jako światły Europejczyk.

Dlatego skłaniam się ku wnioskowi, że to nie przypadek, a zabieg socjotechniczny. Na początku twierdziłem, że to mało prawdopodobne, bo jak miałaby taka próba nakłaniania Chyry do takiego wyznania, wyglądać? Panie Chyra, Pan rozumie, że Polska dziś nie jest Polską, że cała Europa przeciwko nam, że PiS chce wyprowadzić Polskę z UE, to może by Pan, jako nasz wierny zwolennik, powiedział, że do takiej Polski, to się nie przyznaje i woli być Europejczykiem… Nie takie trudne. 

Wykop Skomentuj20
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo