9 obserwujących
56 notek
37k odsłon
358 odsłon

O stosunkach polsko - żydowskich słów parę

Wykop Skomentuj3

Pod notką „Dziennikarz RMF FM zawieszony za wpis o "wojnie z Żydami"”, napisałem co myślę na temat tamtego zawieszenia i później odpowiedziałem na komentarz, w którym bloger 35stan tłumaczył mi, że o postawie Żydów i Niemców decyduje odmienny od naszego kod kulturowy, który pozwala uzależniać postawę etyczną od w danym momencie obowiązującego prawa, podczas gdy etyka chrześcijańska jest uniwersalna.

Całość można znaleźć pod tamtą notką: https://www.salon24.pl/newsroom/841537,dziennikarz-rmf-fm-zawieszony-za-wpis-o-wojnie-z-zydami


Ponieważ próbując się do tego ustosunkować przekroczyłem stronę tekstu, po raz enty robię notkę, której nie miałem zamiaru robić, ale napisała się sama:)


Po pierwsze przyczyną wprowadzenia ustaw norymberskich i uznania ich za etyczne była ideologia nazistowska, ideologia negująca chrześcijaństwo, jako krępujące potencjał niemiecki "opium dla ludu", potencjał rasy panów, która poniosła klęskę w I wojnie, z powodu rzekomego defetyzmu szerzonego przez Żydów, sojuszników komunistów i kierujących się wyłącznie interesami ekonomicznymi zarazem. Ideologia konieczności czyszczenia rasy panów z współczesnych neandertalczyków, gdy tych pierwotnych mieli rzekomo "wyczyścić" pragermanie. Ideologia ta padła na podatny grunt z powodu kryzysu kulturowego, rozgoryczeniu po przegranej wojnie, co uznawano za przyczynę kryzysu, który wybuchł w 1929 r., kryzysu również chrześcijaństwa, Kirkegaard w połowie XIX w. pisał, że "śmierć Boga" doprowadzi do kataklizmów w XX w. i się nie pomylił. Padła na podatny grunt, a reszty dopełnił terror, sukcesy gospodarcze, polityczne i militarne Hitlera.

Jeżeli chodzi o Polskę, to Żydzi(dominująca część ich elity) przed 1918 r., grali w otwarte karty i walczyli o wpływy w społeczeństwie polskim mówiąc wprost, że niepodległa Polska oznacza powrót ucisku panów szlachty, a wolność można osiągnąć tylko poprzez zwycięstwo rewolucji proletariatu. Już Waryński wściekał się na Marksa, który się cieszył z wybuchu powstania styczniowego. Grali w otwarte karty i przegrali z kretesem z Piłsudskim i po powstaniu PPS Frakcja Rewolucyjna mieli znaczenie marginalne tworząc PPS Lewica, SDKPiL, połączone w KPP. Ale grali w otwarte karty i nie mam do nich pretensji, że głosili w co wierzyli, bo trudno, tak jak Marksa obwiniać ich za leninizm i stalinizm. Później Żydzi byli wykorzystywani w polskich walkach wewnętrznych poprzez oskarżenia o uleganie wpływom Żydów, którzy mają proporcjonalnie zbyt dużą reprezentację na wyższych uczelniach i szerzą wpływy komunistyczne wśród Polaków, stąd getta ławkowe i późniejsza radykalizacja, również pod wpływem tego co się działo w Niemczech, walka o całkowite wykluczenie Żydów z uczelni, około 2 tyś zajść antyżydowskich, typu wybijanie szyb, w wyniku których zginęło kilkanaście osób, co było dziełem ONR, dlatego jej reaktywowanie po 89 r., po doświadczeniach Holokaustu, było rzeczywiście żałosną próbą reaktywowania ekstremy, z którą Michnik mógłby słusznie walczyć, gdyby nie to, że ta ekstrema nigdy nie odnotowała żadnego poparcia, a powstała tylko dlatego, że pozwoliła skupić różnych ultrasów, skinów(jak ktoś napisał, subculturę, która się komuś do buta w NY przylepiła, w Polsce odpadła i zaczęła pęcznieć) i sobie nimi zarządzać wmawiając im, że o coś walczą.

Chociaż tej przedwojennej polskiej ekstremy w ułamku procenta nie można porównywać do nazistów(my nie mieliśmy kryzysu kulturowego, a raczej euforię po odzyskaniu niepodległości i wychowane w duchu patriotyzmu złote pokolenie bohaterów), to tej ekstremie zawdzięczamy „puławian”, Żydów tak gremialnie budujących w Polsce stalinizm, tej ekstremie zawdzięczamy po 89 r. „lewicę laicką”, która już w otwarte karty nie grała w budowie USE pod przywództwem Niemiec, polskimi interesami okupując poparcie Zachodu, dzięki któremu mogli klepani po plecach obławiać się na aferach. Raz Palikot z Kwaśniewskim otwarcie sprawdzali co na to Polacy. Sami Żydów nastawiliśmy przeciwko sobie zamiast budować wśród nich propolski obóz, a byli wśród Żydów powstańcy, byli bohaterowie wojny z bolszewikami i można było takie ugrupowanie stworzyć, ale lepiej było, jak po wyborze Narutowicza podsycać i wygrywać antyżydowskie nastroje, trochę tak jak teraz podsyca i wygrywa się nastroje antyklerykalne nakierowując dwa razy z rzędu przedwyborczą debatę na in vitro i brednie o średniowieczu. 

W czasie kiedy pojawiały się kolejne rewelacje afery taśmowej, a o aferze reprywatyzacyjnej pisały tylko prawicowe gazety, po ośmiu latach państwa teoretycznego i realnych afer, in vitro i aborcja, gender i zmiana płci na życzenie, czyli europeizacja na drodze której stoi moherowy PiS, oto recepta na sukces. Ach ręka świerzbi, żeby porządnie rozwinąć tę dygresję, ale miało być nie o tym.

Zajadły wróg Polski Lewis Namier, współtwórca linii Curzona był wnukiem powstańca styczniowego wychowywanym w duchu polskiego patriotyzmu, dopóki ktoś go nie dotknął antysemickimi docinkami. Ekscesy ONR tym bardziej nastawiły przeciw nam większość polskich Żydów, bo ONR do docinków się nie ograniczał. Jednak teraz też nie można przesądzać, że wszyscy są, jak Michnik straceni, tylko szukać wśród Żydów sojuszników. I nie demonizujmy ich, bo oni mają potężną diasporę. My mamy 10 milionową Polonię w USA, a że ona niewiele znaczy? Dziś niewiele znaczy, ale dziś też obowiązuje jeszcze umowa gazowa Pawlaka, lecz wpływy lewackiej międzynarodówki topnieją, jak kiedyś wpływy PPS(L), SDKPiL i KPP.


Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura