Tomasz "Ryjek" Dryjański Tomasz "Ryjek" Dryjański
225
BLOG

Tomasz Dryjański: Nie taka Inkwizycja straszna

Tomasz "Ryjek" Dryjański Tomasz "Ryjek" Dryjański Polityka Obserwuj notkę 3

W dzisiejszych czasach Święta Inkwizycja bardzo często jest nazywana największą zbrodnią w dziejach ludzkości, przy której bledną „dokonania” Nerona, Hitlera, Mao, Stalina… Zapomina się o zbrodniach katarów i waldensów, oraz o niesłychanej pobłażliwości inkwizytorów nawet po męczeńskiej śmierci Piotra z Werony (zamordowany przez tych drugich).

 

Tomasz de Torquemada, podobno największy zbrodniarz w dziejach słynącej z okrucieństwa „Inkwizycji hiszpańskiej”, odsądzany dzisiaj od czci i wiary w rzeczywistości był wybitnym teologiem i człowiekiem, który wyraźnie mówił, że przyznanie się do winy podczas tortur nie jest nic warte. Czy tak postępuje zwyczajny siepacz, bandyta i morderca? Czy tak postępowali w Oświęcimiu SS-mani? Sykstus IV w 1478 roku zezwolił co prawda władzom hiszpańskimi na ściganie heretyków, ale domagał się prawa oskarżonych do adwokata! Kościół walczył z hiszpańskim inkwizytorem Lucero, który skazywał ludzi na podstawie zeznań podstawionych świadków i wtrącił go do więzienia! Następcami Lucera uczynił Francisca Gasca i Alfonsa Lopesa, którzy zezwolili więźniom na posiadanie książek, pisanie listów oraz przyjmowanie posiłków od rodziny. Zaiste czyny godne NKWD!

 

Postępowa mitologia opowiada o Kościele rozmiłowanym w stosach, wręcz piromańskim. Najczęstszymi karami były reprymendy, odmawianie różańca, nakaz uczestnictwa we mszy świętej… Za najcięższe sądzone przez Inkwizycję przestępstwa przewidziane były: dzielenie się majątkiem z biednymi, areszt domowy czy zakaz opuszczania danego miasta. Istniały okoliczności łagodzące, takie jak: nieletność, choroba psychiczna, nietrzeźwość w chwili popełniania herezji, ignorancja… Dr Konik wyraźnie pisze: „Więźniowie po wyroku sądu inkwizycyjnego wiedli w miarę przyzwoite życie, mogli odwiedzać znajomych, pracować zarobkowo, a co więcej jako więźniowie Świętej Inkwizycji, wyjęci byli spod jurysdykcji prawnej korony hiszpańskiej więc nie płacili podatków”. Mogli zatem bardzo szybko pomnożyć utracony majątek.

 

Owszem wyroki śmierci się zdarzały, to oczywiste, ale spośród 125 tysięcy procesów prowadzonych przez Hiszpańską Inkwizycję od XV wieku zaledwie 1,5% zakończyło się skazaniem na najwyższy wymiar kary, przy czym pamiętać należy, ze wykonano zaledwie ułamek z nich, z reguły „egzekucje” wykonywano zaocznie, paląc jedynie kukłę skazańca (zupełnie jak z wieszaniem portretów targowiczan w XVIII-wiecznej Polsce).

 Jak pisze profesor historii Kościoła z wydziału Teologii UWM ks. Jan Wiśniewski: „Gdyby stosowano karę śmierci tak często, jak się powszechnie mniema, to nie byłoby heretyków, a przecież mieli się oni dobrze aż do wieku XVIII”. 

Inkwizycja wcale nie była krwawą machiną śmierci, czego namacalnym dowodem jest fakt, że bardzo często herezję popełniali w sposób świadomy pospolici kryminaliści, po to tylko, aby trafić pod jurysdykcję Kościoła, a nie państwa. Tortury nie mogły prowadzić do śmierci lub kalectwa więźnia, co było powszechne w przypadku sądów państwowych. Ich świadkiem musiał być lekarz, rzecz nie do pomyślenia przy prawodawstwie cywilnym! Inkwizycja zakazywała karania dzieci, starców i kobiet w ciąży, co było powszechne w wypadku o wiele łagodniejszych NKWD i gestapo (tak przynajmniej twierdzą współcześni antyklerykałowie). Tortury były stosowane tylko w wypadku heretyków, którym udowodniono winę, a mimo to dalej uparcie trwali z zakłamaniu. Nawet w Hiszpanii dotyczyło to jedynie 10% przypadków!

 

Kościół nie tępił nauki. Galileusz musiał jedynie raz w tygodniu czytać siedem psalmów za… opluwanie papieża, przypisywanie Bogu charakteru akcydensu, a nie substancji, negowanie cudów czynionych przez Chrystusa, oraz mieszanie prawd teologicznych do rozważań naukowych. Żadnych stosów ani tortur.

 

A Giordano Bruno? Atakował Kościół, był fanem gnostycyzmu i magii, negował dogmat o Niepokalanym Poczęciu i istnienie piekła, nawoływał do magicznego obalenia wszelkiej władzy! Przez sześć lat mógł odwołać swoje poglądy na mocy wyroku Świętego Oficjum (i gdzie te pochopne wyroki śmierci) czego nie uczynił. Karę śmierci dostał za notoryczne opluwanie Chrystusa i Jego kapłanów. Oba procesy nadzorował jezuita, kardynał Robert Bellarmin, późniejszy święty i doktor Kościoła, który był również żywym zaprzeczeniem mitu o Kościele skorumpowanym i rozpasanym ponad wszelką miarę.

 

W 2004 roku otwarły się watykańskie archiwa. Od XII do XIX wieku, Kościół Katolicki przeprowadził wspólnie z ramieniem świeckim 100 tysięcy procesów o herezję, w których zapadło około 100 wyroków śmierci. O masowych mordach dokonywanych przez protestantów nie pamięta dzisiaj nikt.

 Kiedy w 2000 lat po Narodzinach Chrystusa Jan Paweł II powiedział, że: „Magisterium Kościoła nie może przecież podjąć decyzji o dokonaniu faktu naturystycznej, jakim jest prośba o przebaczenie, zanim nie zasięgnie dokładnych informacji o sytuacji panującej w tamtym okresie”, wywołał burzę. Oto Kościół wypiera się swoich zbrodni! Pytam się tylko jakich zbrodni. Ale tego się niestety nie dowiem. W dzisiejszej laickiej kulturze funkcjonuje po prostu wiele mitów o okrucieństwie inkwizytorów (choćby bajki Umberto Eco w „Imieniu Róży” czy Joanne K. Rowling w cyklu powieści o Harrym Potterze) mających swe korzeni w Rewolucji Francuskiej, która wymordowała 2 miliony katolików w samej tylko Wandei.

Przebrzydły katol, Sfrustrowany endek (pozdrowienia dla McGregora) Homofob, Bydlak z Ciemnnogrodu, Burżujski [cenzura], Nacjonalistyczny kryminalista, Wstrętny konserwatysta, Tolerancyjny inaczej, nigdy nie zrozumiem postępu, zawsze pozostanę skrajnie na prawo wierny Bogu, Ojczyźnie i tym ideałom w które wierzę. Pozostanę tradycyjnym katolikiem, polskim nacjonalistą i konserwatystą. "Ja już nigdy się nie zmienię" jak śpiewał Rysiu Riedel. Prywatnie miłośnik poezji śpiewanej, bluesa, rocka i wszystkiego co ma jakąkolwiek wartość muzyczną, czeskiego kina, bigosu, kiełbasy z modnie zwanego "grilla", wódki i piwa. Jestem Polakiem. Christus Rex! Amor Patriae nostra lex!

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka