Ciekawe zestawienie na temat rodzinnego pożycia u braci Kaczyńskich:
1. Wiadomość pierwsza brat i szwagier Jarosław Kaczyński odbył pielgrzymke do
Częstochowy i w jej trakcie wraz z dyrektorem Rydzykiem (kimś kto śmie sie nazywać księdzem) jedli sobie z dziubków:
O. Tadeusz Rydzyk do premiera: Porozmawiajmy prywatnie.
J. Kaczyński: Prywatnie to ja mogę powiedzieć ojcze dyrektorze, że nikt inny nie potrafi w Polsce stworzyć czegoś takiego, jak tu widzę. Jestem tu po raz pierwszy.
O. Rydzyk: A ta koalicja to przetrwa, czy nie przetrwa?
J. Kaczyński: Ojcze dyrektorze, to święte zgromadzenie, lepiej o polityce nie rozmawiać.
Poza tym premier bawił pielgrzymów jeszcze takimi sloganami:
- Dzięki takim jak wy Polska będzie trwała, wbrew wszystkim trudnościom, wbrew tym, którzy jeszcze nie uwierzyli i tym którzy uwierzyć nie chcą. Wierzę, że i oni mogą uwierzyć, że Duch Święty może odmienić wszystko.
2. Wszytsko niby ok, gdyby nie fakt, że kompan premiera dyrektor Rydzyk nie za bardzo lubi rodzinkę Kaczyńskich i o szwagierce premiera i jego bracie wypowiada się w ten oto sposób:
Prezydentowa to czarownica, która powinna się poddać eutanazji. Prezydent to oszust ulegający lobby żydowskiemu.
To zestawienie dobitnie pokazuje gdzie Jarsoław Kaczyński ma swoją własną i swojej rodziny godność. Byle tylko poparcie dla koryta było.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)