E.B E.B
247
BLOG

Paweł Włodkowic i spór polsko-krzyżacki

E.B E.B Kultura Obserwuj notkę 45

Paweł Włodkowic (1370-1435) był polskim uczonym, prawnikiem, kapłanem i pisarzem religijnym i politycznym a także rektorem i prorektorem Akademii Krakowskiej.

Był uczniem szkoły przy kolegiacie Św. Michała w Płocku, gdzie przyjął święcenia kapłańskie. Studiował na uniwersytecie w Pradze uzyskując tytuł bakałarza na Wydziale Filozoficznym i magistra sztuk wyzwolonych. Na Uniwersytecie w Padwie poznawał prawo i zdobył tytuł licencjata dekretów. Po powrocie do kraju w 1411 roku został kustoszem i kanonikiem krakowskim i w Krakowie uzyskał tytuł doktora dekretów. W latach 1414 -1415 był rektorem Akademii Krakowskiej. Jako przedstawiciel polskich elit intelektualnych brał udział w soborze w Konstancji (1414-1418), gdzie przedstawił traktat O władzy papieża i cesarza nad niewiernymi. Sprzeciwiał się w nim chrystianizacji drogą wojen i przemocy, opowiadając się za prawem pogan do własnej tożsamości politycznej. Rozwinął koncepcję prawa wszystkich narodów, także pogańskich, do swobodnego bytu: prawo do rodziny, własności, organizacji państwowej. Podważał w nim także roszczenia Zakonu Krzyżackiego do zajętych ziem.

Wystąpienie Pawła Włodkowica wraz ze stanowiącym jego pokłosie poglądem, że względem pogan obowiązują takie same prawa jak względem chrześcijan i że nie wolno narzucać wiary przemocą, stanowiło największy polski wkład w dzieło soborowe i w myśl filozoficzną przyszłych stuleci.

Po powrocie do kraju był prorektorem Akademii Krakowskiej nadal udzielając się na arenie politycznej. W 1420 roku reprezentował Polskę przeciw Krzyżakom na sądzie rozjemczym cesarza Zygmunta Luksemburskiego we Wrocławiu i na sądzie papieskim w Rzymie w 1421 roku. Cztery lata później objął jako proboszcz parafię w Kłodawie. Pod koniec życia przeniósł się do Krakowa, gdzie zmarł, a wzniesiony przez niego dom został przejęty przez kapitułę krakowską jako miejsce dla kanoników.

Pozostawił po sobie około 40 tekstów, w których m. in. przedstawiał możliwość pokojowego istnienia państw i narodów. Poglądy, które głosił przyczyniły się do wzrostu znaczenia Polski na arenie międzynarodowej na początku XV wieku.

Brał także udział w przygotowaniu procesu beatyfikacyjnego królowej Jadwigi.

Ten prekursor obrońców praw człowieka i wolności doczekał się we współczesnej Polsce nagrody swojego imienia.

Nagroda im. Pawła Włodkowica ma charakter honorowy i przyznawana jest przez polskiego Rzecznika Praw Obywatelskich jako wyraz uznania dla występujących w obronie podstawowych praw i wolności nawet wbrew zdaniu i poglądom większości. Została ustanowiona w 2006 r. przez Janusza Kochanowskiego, Rzecznika Praw Obywatelskich w latach 2006-2010 i wręczana jest 10 grudnia każdego roku w rocznicę uchwalenia przez ONZ w 1948 roku Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Jej laureatami są m. in. Anna Walentynowicz i ks. Tadeusz Isakowicz-Zalewski.

Paweł Włodkowic odegrał bardzo ważną rolę w sporze polsko-krzyżackim.

Zakon Krzyżacki powstał w Jerozolimie w 1190 roku jako Zakon Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego. Przekształcony został w 1198 roku w zakon rycerski do obrony odwiedzających Ziemię Świętą i do walki z niewiernymi. Organizował też wyprawy krzyżowe. Po niepowodzeniach w Ziemi Świętej przeniósł się do Węgier na zaproszenie króla węgierskiego. W 1225 roku został jednak stamtąd przegnany, ponieważ krzyżowcy chcieli swoje majątki oddać jako lenno papieżowi.

Nie przestraszyło to księcia mazowieckiego Konrada, który zaprosił zakon do pomocy w walce z pogańskimi Prusami, których chciał chrystianizować, oddając mu ziemię chełmińską. Krzyżowcy uzyskali również pozwolenie na założenie własnego księstwa na ziemiach odebranych Prusom. Wsparci przywilejami nadanymi przez cesarza i papieża, a także rycerzami z Zakonu Kawalerów Mieczowych szybko podbili i schrystianizowali Prusy, tworząc swoje państwo, budując zamki i fortyfikacje. Stolicą stał się Malbork.

Początkowo stosunki z księstwami piastowskimi układały się poprawnie. W 1307 roku książę Władysław Łokietek chcąc odebrać Pomorze Gdańskie z rąk Brandenburczyków poprosił Krzyżaków o pomoc. Ale Zakon pokonawszy ich sam objął władzę nad Pomorzem i Gdańskiem. Sąd papieski nakazał w 1320 roku zwrot Pomorza Polakom i wypłatę odszkodowania, ale Krzyżacy sprzeciwili się temu, organizując wyprawy grabieżcze w Wielkopolsce i na Kujawach. W czasie jednej z takich wypraw natknęli się na wojska Łokietka pod Płowcami w 1331 roku, gdzie po raz pierwszy zostali pokonani przez Polaków.

Konflikt między Polakami a Krzyżakami próbował rozstrzygnąć polubownie następca króla Łokietka, Kazimierz Wielki. Dyplomatyczne zabiegi króla nie zaowocowały jednak odzyskaniem Pomorza i Gdańska mimo, że trybunał wyznaczony przez papieża w Warszawie w 1339 roku przyznał rację Polsce. Krzyżacy nie zamierzali respektować tego werdyktu. Po śmierci księcia Rusi Halickiej, Kazimierz stał się jego sukcesorem i uznał, że większą szansą dla Korony Królestwa Polskiego było uzyskanie terenów Księstwa Ruskiego, w związku z czym spór z państwem zakonu krzyżackiego należało załagodzić. W 1343 roku wszedł w sojusz z książętami Pomorza Zachodniego poprzez ślub swojej córki Elżbiety z Bogusławem V i zawarł wieczysty pokój z Krzyżakami w Kaliszu, oddając im Pomorze z Gdańskiem w zamian za Kujawy i ziemię dobrzyńską. Nadal jednak używał tytułu zwierzchnika Pomorza, podkreślając swoje prawa do tego terenu. Zdawał sobie sprawę, że podstawą rozwoju kraju jest dostęp do morza.

Pokój kaliski zapewnił stabilizację w relacjach polsko-krzyżackich na stosunkowo długi okres. Napięcie we wzajemnych stosunkach nasiliło się jednak ponownie w końcu XIV wieku.

Po śmierci Kazimierza Wielkiego i jego sukcesora Ludwika Węgierskiego, tron polski objęła w 1384 roku córka Ludwika, 10-letnia Jadwiga, prawnuczka Władysława Łokietka. Elita panów małopolskich szukała dla niej męża, w zgodzie z najlepiej pojętym interesem Królestwa. Ich wzrok skierował się ku Litwie, w stronę Wielkiego Księcia Litewskiego Jagiełły.

Związek Jadwigi z Jagiełłą i państwowy Polski z Litwą był korzystny dla obu stron. Polsce dawał zabezpieczenie wschodniego pogranicza od najazdów litewskich, możliwość wspólnego oporu przeciw ekspansji krzyżackiej, a także duchową korzyść z doprowadzenia do chrztu ostatniego pogańskiego państwa w Europie. Jagiełło nie chciał przyjąć chrztu z rąk Zakonu Krzyżackiego, bo uzależniłby od Zakonu Litwę i szukał sojusznika w Polsce.

W 1385 roku został zawarty układ w Krewie, na mocy którego Jagiełło po przyjęciu chrztu na Wawelu i zawarciu małżeństwa z Jadwigą, zasiadł na tronie polskim. Akt ten otworzył nową kartę w historii Polski.

Kiedy w 1407 roku nowym Wielkim Mistrzem Zakonu został Ulryk von Jungingen, zwolennik agresywnej polityki wobec Polski i Litwy, relacje z Zakonem uległy pogorszeniu. Krzyżacy odebrali nam ziemię dobrzyńską i usiłowali rozerwać sojusz polsko-litewski. Kiedy w 1409 roku wybuchło na Żmudzi powstanie przeciw Krzyżakom, polscy panowie i Wielki Książę Litewski Witold wsparli Żmudzinów, co stało się pretekstem do wypowiedzenia Polsce wojny przez Zakon. Wojna trwała przez 1409 i 1410 rok z rozstrzygającą bitwą pod Grunwaldem 15 lipca 1410 roku, zwycięską dla połączonych sił polsko-litewsko-ruskich.

Zwycięstwo pod Grunwaldem choć nie zakończyło sporu polsko-krzyżackiego, a Zakon nie zniknął z mapy, wywarło w Polsce wielkie wrażenie. Przez cały XV wiek, 15 lipca był pierwszym świętem narodowym obchodzonym w kościele polskim jako rocznica polityczna, z uroczystą procesją na pamiątkę zwycięstwa danego przez Boga Polakom przeciw Prusakom (tj. krzyżakom) w roku 1410.

 Oficjalnie wojna zakończyła się pokojem podpisanym w Toruniu 1 lutego 1411 roku. Polska odzyskała ziemię dobrzyńską a Litwa Żmudź, ale tylko do końca życia Witolda. Sukces wojenny wzmocnił więzi między Polską i Litwą i doprowadził do do podpisania w 1413 roku w Horodle unii zmieniającej pierwotny charakter układu dynastycznego w związek dwóch wspólnot obywatelskich. Był to ważny etap na drodze do unii lubelskiej z 1569 roku, tworzącej Rzeczpospolitą Obojga Narodów, która przetrwała do 1795 roku i zakończyła się wraz z III rozbiorem.

Pokój toruński nie zaspokajał jednak ambicji państwa polsko-litewskiego. W rękach Zakonu wciąż było Pomorze Gdańskie a także ziemia michałowska i chełmińska. Chciano również zmienić status Żmudzi. Jagiełło starał się rozwiązać sporne sprawy na drodze pokojowych negocjacji. Jednocześnie walka z Zakonem weszła na drogę propagandowo-dyplomatyczną. Król słał listy poza granice kraju, wyjaśniające problemy prawne i moralne walki z Krzyżakami. Podobnie postępował Zakon przedstawiając działania Polski jako bezprawne. Żadna ze stron nie chciała iść na ustępstwa. Jagiełło wypowiedział więc wojnę Zakonowi w 1414 roku, ale ona też nie przyniosła rozstrzygnięcia. Obie strony zdecydowały się odwołać do decyzji rozpoczynającego się właśnie soboru w Konstancji.

Otwarty pod koniec 1414 roku zgromadził liczne rzesze duchowieństwa, elitę i możnych świata chrześcijańskiego. Polska delegacja składała się z dwustu osób na czele z arcybiskupem gnieźnieńskim Mikołajem Trąbą, późniejszym pierwszym prymasem Polski, rektorem uniwersytetu krakowskiego Pawłem Włodkowicem i rycerzem Zawiszą Czarnym.

Paweł Włodkowic prowadził sprawę konfliktu z Krzyżakami przedstawiając ją jako problem doktrynalny, odrzucając metodę nawracania siłą i podważając rację istnienia państwa krzyżackiego nad Bałtykiem. Wystąpił również w obronie Polski przeciw oszczerstwom wysuwanym przez Krzyżaków. Sobór nie podjął żadnej rozstrzygającej decyzji w sporze polsko-krzyżackim pozostawiając Pomorze Gdańskie i ziemię michałowską i chełmińską w rękach Krzyżaków, ale propagandowo i moralnie Polska odniosła sukces, a sprawa tego sporu była szeroko omawiana w Europie.

Walka Polski z Zakonem na forum dyplomatycznym i wojennym trwała jeszcze przez wiele lat. Dopiero jednak za czasów syna Jagiełły Kazimierza, Polska uporała się z problemem krzyżackim.

Po wojnie trzynastoletniej, w której król Kazimierz wsparł powstanie mieszczan w państwie zakonnym, zakończonej w 1466 roku II pokojem toruńskim, Polska odzyskała Pomorze Gdańskie, ziemię chełmińską i michałowską, część Warmii z Malborkiem a krzyżackie państwo w Prusach stało się lennem Królestwa Polskiego.

Odzyskane ziemie nazwano Prusami Królewskimi a ziemie pozostałe pod władzą Zakonu ze stolicą w Królewcu, Prusami Zakonnymi. Władzę zwierzchnią Korony Królestwa Polskiego nad tym terytorium potwierdzała seria hołdów pruskich składanych królom Polski.

Od 1501 roku wielcy mistrzowie krzyżaccy odmawiali jednak składania hołdu polskiemu królowi, co doprowadziło do wojny 1519-1521, przegranej przez Zakon. Wielki mistrz zakonu Albrecht Hohenzollern przeszedł na luteranizm, co położyło kres istnieniu państwa zakonnego, które zmieniło nazwę na Księstwo Pruskie, zwane też Prusami Książęcymi. Król Zygmunt I Stary zmusił Albrechta do hołdu lennego w 1525 roku, jako wieczystego lennika Królestwa Polskiego.

W 1618 r., po wygaśnięciu pruskiej linii Hohenzollernów, za zgodą króla Zygmunta III Wazy, elektor brandenburski Jan Zygmunt Hohenzollern przejął Księstwo Pruskie, które tym samym znalazło się w unii personalnej z Brandenburgią.

Twórcą nowoczesnego państwa pruskiego był Fryderyk Wilhelm, który korzystając z potopu szwedzkiego uzyskał w 1657 roku suwerenność Prus Książęcych od Rzeczpospolitej. W 1701 roku książę -elektor Fryderyk III ogłosił się królem w Prusach i przyjął imię Fryderyka I.

Wskutek ekspansji na ziemie Polski i Rzeszy Prusy poszerzały swoje terytorium. Od 1871 roku stały się częścią Cesarstwa Niemieckiego, którego cesarzem został król Prus Wilhelm I.

Po I wojnie światowej królestwo Prus zostało przekształcone w republikę i jako Wolne Państwo Prusy wchodziło w skład Republiki Weimarskiej. Kiedy do władzy doszło NSDAP, Adolf Hitler mianował w 1933 r. premierem Prus Hermanna Göringa, pozbawiając ten region Rzeszy realnych kompetencji.

Po II wojnie światowej historyczne Prusy znalazły się poza granicami państwa niemieckiego i w związku z tym 25 lutego 1947 r. Sojusznicza Rada Kontroli Niemiec postanowiła o formalnej likwidacji Wolnego Państwa Prusy. Tak zakończyła się historia państwa, którego źródłem było sprowadzenie Krzyżaków do Polski w 1226 roku. Wydarzenie to odcisnęło swoje piętno na losach Polski i Europy Środkowo-Wschodniej.



PS 1


Notkę tę dedykuję naszemu blogerowi @misiowi, dla którego historia to nic nie znacząca przeszłość. Ale  zrozumienie jak historyczne wydarzenia wpływają na późnieszą historię państw jest istotne dla kształtowania odpowiedzialnej polityki rządu. 

Gdyby nie decyzja Konrada Mazowieckiego być może uniknęlibyśmy rozbiorów, bo nie powstałoby groźne dla naszego istnienia państwo pruskie, groźniejsze niż sama Rosja.

Być może nie byłoby unii z Litwą i Rzeczpospolitej Obojga Narodów, bo nie byłoby współnego wroga, który nas zjednoczył.

Taka alternatywna historia może byłaby lepsza dla nas. Decyzje naszych elit mają więc swoją wagę i determinują na długie lata nasz los. Historia więc może nas wciąż uczyć i przestrzegać. Nakazywać podejmowanie dobrze przemyślanych decyzji.

Ale dotyczy to nie tylko elit. Także każdego obywatela, którego decyzje polityczne zawsze mają określone skutki.

Od wieków jesteśmy już społeczeństwem obywatelskim i na nas też spoczywa odpowiedzialność za losy naszego państwa.


Chciałam jeszcze zwrócić uwagę na Pawła Włodkowica i przedstawioną przez niego na soborze w Konstancji filozofię współistnienia państw. Niewiele wiemy o tym, a to można powiedzieć szkoła polska wyrosła na gruncie uniwersytetu krakowskiego. Paweł Włodkowic czerpał z dorobku swojego poprzednika na stanowisku rektora Stanisława ze Skarbimierza. 

To właśnie na Akademii Krakowskiej narodziła się koncepcja filozoficzna idei wojny sprawiedliwej, odrzucjąca wojnę agresywną i nawracanie mieczem. Stanisław ze Skarbimierza był jej twórcą.

Paweł Włodkowic rozwinął tę myśl w Traktacie o władzy cesarza i papieża wobec niewiernych,  przedstawionym na soborze latem 1415 roku. Zawarł w nim koncepcję prawa wszystkich narodów, także pogańskich do swobodnego bytu.

Idea obrony praw człowieka i wolności narodów  zrodziła się więc  w Polsce. I trzeba o tym też pamiętać.



PS 2


Na prośbę Kolegi blogera @misia prostuję moją wypowiedź. 

Niewłaściwie zrozumiałam komentarze Kolegi. Dla @misia historia też jest ważna. 

I bardzo mnie to cieszy.

Sorry @misiu  :).

E.B
O mnie E.B

Konstytucja RP  Art.14 Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność prasy i innych środków społecznego przekazu. Mam na imię Ewa. Na moim blogu można zamieszczać opinie niekoniecznie zgodne z moimi, pod warunkiem zachowania ogólnie przyjętych norm obyczajowych. Oczywiście mam swoje poglądy, ale blogowanie dla mnie, to swobodna wymiana myśli, możliwość dyskusji, formowanie swoich poglądów w zderzeniu z poglądami innych. Wolność nie tylko "krzyżami się mierzy"......

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura