Wyobraź sobie zabytkowy piękny, stary kredens. Solidny w swej konstrukcji, w którym każda rzecz ma swoje miejsce: ściereczki, porcelana, pamiątki. Ten solidny z pozoru kredens, jest tylko metaforą obnażającą ludzkie zakłamanie, hipokryzję i bigoterię. „Na zewnątrz wszystko zawsze musi grać i błyszczeć. Brudy chowane są głęboko w kredensie…”. Takie „brudy” ukrywa również pewna krakowska rodzina. Tylko ten mebel, przez wiele lat był świadkiem wszystkich skrywanych przez nich tajemnic. Wiele spraw jest ukrywanych przed światem, a nawet przed najbliższymi członkami rodziny. Pozostaje pytanie, dlaczego? Dlaczego rodzeństwo kieruje się zasadą: „człowiek człowiekowi wilkiem”? Dlaczego rodzice faworyzują jedno dziecko, drugiemu zarzucając niewdzięczność i nieposłuszeństwo? Czy sami żyli na tyle uczciwie, by wytykać innym ich błędy i krytykować życiowe wybory? Jak zachowają się dzieci w obliczu rodzinnej tragedii? Co stanie się dla nich najważniejsze? Każdy z bohaterów skrywa jakieś mroczne tajemnice. Jakie? Dowiedzieć się można, zgłębiając lekturę „Krakowskiego kredensu”.
410
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze