że polskość, to nienormalność i nie chcąc być gorszym o swych kolegów z MEN-u, czy przyznających środki na prace zespołu Krzysztofa Szwagrzyka, myśli swego premiera popiera najlepiej, jak może i najlepiej, jak w ogóle jest to możliwe, czyli nie czczym słowem, a czynem. Dokładnie tak samo, jak drużyny zetempesowskie wspierały kiedyś myśli Włodzimierza Lenina.
Budowa Muzeum Historii Polski nie otrzyma wsparcia finansowego z budżetu państwa, nie ma jej też na liście inwestycji finansowanych z funduszy europejskich!




Komentarze
Pokaż komentarze (2)