Emanuel Czyzo Emanuel Czyzo
205
BLOG

Kilka prawd i dwie pułprawdy

Emanuel Czyzo Emanuel Czyzo Polityka Obserwuj notkę 0

           Stara polska prawda mówi dość wyraźnie – zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Złoczyńcy z PO, na czele z p. Komorowskim zawłaszczyli sobie w swoim czasie puł tej prawdy – zgoda buduje – ale tylko, jak się okazało po to, aby pod przykryciem tej pułprawdy realizować jej drugą połowę – niezgoda rujnuje.

Od pewnego czasu mamy do czynienia z opuszczaniem szeregów PiS-u przez kolejne osoby. Nie mnie oceniać czy to dobrze, czy to źle, i nie mnie oceniać, co warci są ci ludzie, którzy opuszczają PiS.

           Ale chcę zwrócić uwagę na sprawy, moim zdaniem, nie mniej ważne. Wstępując do tej, czy innej partii politycznej, nikt nie zawiera dośmiertnego związku z tą partią. Mam też nadzieję, że wiele osób wstępuje do PiS-u, nie dla dobra tej partii, tylko przede wszystkim po to, aby lepiej służyć Polsce i Polakom. Jednak o wartości partii, czy organizacji społecznej, nie decydują jej programy, konstytucje, czy deklaracje, ale ludzie, którzy do tej partii należą, a przede wszystkim ci, którzy w tej partii mają coś do powiedzenia. Jeśli szeregi partii opuszczają jej ‘ukryci w niej’ przeciwnicy, czy szkodnicy, to pozostali członkowie powinni się tylko z tego cieszyć. Jeśli szeregi partii opuszczają ludzie, którzy nie zgadzają się z aktualną działalnością partii, to też nie jest to powód, aby obrzucać ich błotem. Nie znam osobiście, ani p. Ziobro, ani p. Mularczyka, ani żadnej innej osoby, które opuściły szeregi PiS-u. Ale oni znają sytuację we ‘wnętrzu’ swojej partii i uważam, że mają prawo w każdej chwili ją opuścić, nie wnikając w przyczyny ich decyzji. Natomiast moim zdaniem, nikt, nawet sam prezes partii, nie ma prawa psów na nich wieszać za ich decyzje. Oni oczywiście też, nie mają prawa opluwać swoich były towarzyszy, czy swojej byłej partii. Nie podobało się im dłużej być w tej partii i współpracować z jej czlonkami i władzami, to trudno, musimy się z tym pogodzić. Ale nie powinno to być przyczyną żadnych sporów, kłotni, obelg itp.

           Osobiście, chociaż jak napisałem wyżej, nie znam bliżej tych osób, to jednak mam zaufanie co do intencji, które spowodowały ich decyzje. Ufam, że są to intencje, które przede wszystkim miały na celu dobro Polski, a nie ambicje osobiste, czy partyjne. Nie dobro partii, nie służba partii i jej wodzowi, ale dobro i służba Ojczyźnie powinny być naczelnym hasłem każdego polityka, każdego polskiego patrioty.

           Dlatego źle się dzieje, kiedy jesteśmy świadkami sporów i kłótni. Odnoszę wrażenie, że p. Kaczyński, p. Hoffman, czy p. Błaszczak zagalopowali się i stali się, może mimo woli, wyznawcami tej pułprawdy, którą sobie zawłaszczyli złoczyńcy z PO. Pora zawrócić z tej drogi. Pora uszanować decyzje, i pora uszanować postawy tych, którzy opuścili szeregi PiS-u. Raz jeszcze powtórzę, każdemu politykowi, każdemu polskiemu patriocie musi przede wszystkim zależeć na dobru i służbie Polsce i Polakom, a nie swojej partii. Teraz nie pora na spory i kłótnie. Teraz najwyższa już pora, aby jednoczyć wszystkie patriotyczne siły narodu dla dobra Polski i Polaków. Nie jest ważne, kto był, czy jest, w tej czy innej partii. Ważne jest, czy jego celem jest dobro i służba Ojczyźnie.

           Stare polskie powiedzenie nie składa się z dwóch oddzielnych półprawd. Stare polskie powiedzenie nie jest złączem dwóch półprawd, ale jest jedną pelną prawdą – Zgoda buduje, niezgoda rujnuje. I tę zasadę muszą respektować wszyscy polscy patrioci. 

           Jeśli tych kilka myśli nie przemawia z wystarczającą mocą do naszych polskich patriotów, to pozwolę sobie jeszcze przypomnieć, że w polskiej kulturze nie tylko politycznej, ale i społecznej, mamy jeszcze inne hasła, które powinny być drogowskazem dla każdego polskiego patrioty.

           Jedno z nich mówi, że „Polak Polakowi bratem!”, a drugie, powtórzone za św. Pawłem, radzi - Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! Wreszcie trzecie, najmłodsze hasło, powiada – gdzie dwóch się bije, tam PO korzysta.

           Jest jeszcze jedna bardzo stara sentencja, która mówi, że „Homo homini lupus est”. Ale ona pochodzi od starożytnych mędrców, nie od Polaków. I w obecnych czasach lepiej o niej nie pamiętać.

           III wojna światowa wchodzi w decydującą fazę, szczególnie jeśli chodzi o walki na froncie europejskim. Musimy uczynić wszystko co w naszej mocy, aby nie dopuścić do zniewolenia Europy przez Niemców i ich ‘strategicznych’ partnerów. Tylko zgoda i braterska postawa wszystkich polskich patriotów może nie dopuścić do zniewolenia Polski. Ale oczywiście to nie wystarczy do zwycięstwa dobra nad złem w Europie i na całym świecie. Do pełnego zwycięstwa dobra nad złem potrzebny jest solidarny wysiłek wielu państw i narodów.  

           Miłosierny Boże, wysłuchaj naszej pokornej modlitwy i spraw, abyśmy zwyciężyli wszelkie zlo, które jest w nas i wokoło nas. Niech staną razem z nami do tej walki Węgrzy, Hiszpanie, Włosi, Francuzi i inne narody Europy i świata. Oczyść serca i umysły Niemców i Rosjan z wszelkiej wrogości i nienawiści, i napełnij ich serca swoim pokojem”.

Dla mnie człowiek, to c+u+d, czyli ciało + umysł + dusza. I o tych sprawach myślę i piszę od czasu do czasu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka