Analizując to, co się od dłuższego czasu dzieje w Polsce, dochodzę do wniosku, że z jednej strony, siły zła, czyli złoczyńcy, okopali się mocno i wszelkimi możliwymi sposobami będą utrudniać dotarcie do odkrycia prawdy o tragedii narodowej „w drodze do Katynia”, z drugiej strony zaś niezbyt liczna grupa ludzi próbuje wszelkimi możliwymi sposobami do tej prawdy dotrzeć. A cała reszta, czyli naród, raczej dość biernie przygląda się tym wysiłkom. Tak dalej być nie może.
Aby dojść i to jak najszybciej do odkrycia pełnej prawdy o tej zbrodni, potrzebne jest mocne i solidarne zaangażowanie i wsparcie całego narodu. Tu już nie chodzi tylko o to, że w tej tragedii zginęło wielu wspaniałych patriotów polskich. Do tych ogromnych strat musimy jeszcze dodać to wszelkie zło, które dzieje się od dnia 10 kwietnia 2010, a nawet i wcześniej, a dotyczy losów Polski i Polaków.
Tu nie tylko chodzi o to, aby rozliczyć winnych tej tragedii, tu trzeba także odsunąć od władzy zdrajców, którzy nieustannie niszczą Polskę i prowadzą ją do zguby. Tego wielkiego zadania nie dokona grupka ludzi, tu musi się włączyć do tej batalii cały naród.
Nasi bojownicy o prawdę, o zwycięstwo dobra nad złem, muszą mieć pewność, że stoi za nimi cały naród, że każdy Polak nie pragnie zemsty, nie pała nienawiścią, ale pragnie prawdy i zwycięstwa dobra nad złem.
Dla mnie człowiek, to c+u+d, czyli ciało + umysł + dusza. I o tych sprawach myślę i piszę od czasu do czasu.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka