edd edd
450
BLOG

Przeklęta Bitwa Warszawska

edd edd Polityka Obserwuj notkę 9

     Wielu uważa, że Polska odniosła zwycięstwo przy pomocy Matki Bożej. Czyli w sposób cudowny.  Coś w tym musi być, skoro właśnie to zwycięstwo tak bardzo nie pasuje do wizji Polaków wiecznie przegranych, a mimo kolejnych porażek wielokrotnie podejmujących walkę o swój kraj, o wolną Polskę.  Cuda nie wszystkim odpowiadają, a są nawet tacy, którzy cudów boją się bardziej niż wody święconej.

     Przy innych rocznicach narracja jest prosta, tym bardziej, że przez lata doskonalona. Można odgrzewać argumenty wymyślone przez komunistów, można je wymyślnie "upiększać". Można dokładać nowe "wizje" i budować historię na nowo. Starych to już nie zmieni, ale to z "troski" o młodych, żeby mieli prawilno poukładane w głowach. Dla wielu młodych zasłyszany fragment rocznicowego komentarza jest niestety jedynym kontaktem z "historią". Powtarzanie kłamstw działa zgodnie z instrukcją Goebbelsa.

W wojnie 1920 roku Polacy  zamiast przegrać "jak Pan Bóg przykazał" wzięli i wygrali.

Dzisiaj z tym zwycięstwem same kłopoty. Nie da się uzasadniać bezsensu podejmowania walki o własny kraj, skoro  Polacy wygrali z Krajem Rad? Gdyby przegrali, obowiązujące komentarze o bezsensownym Powstaniu Listopadowym albo o wywołaniu Powstania Warszawskiego na złość Stalinowi byłyby dobre i na tę rocznicę. Że nasze zrywy były niepotrzebne, że żołnierze co prawda byli dobrzy, ale mieli złe dowództwo. O dobrych żołnierzach to oczywiście tylko taki zwrot grzecznościowy, jeszcze przydatny. Pozwala ugłaskać Powstańców i wmontować w delegacje składające kwiaty. W te "szczególne" delegacje, żeby było mniej gwizdów. W rocznicę Powstania jeszcze jakoś idzie skompletować po jednym Powstańcu do znienawidzonego przedstawiciela władzy. Swoją drogą żeby obwiniać Powstańców Warszawskich za rzeź dokonaną przez Niemców na ludności cywilnej trzeba być nieprzeciętnym draniem . "Przez niefrasobliwą decyzję o wybuchu Powstania zginęło tylu wspaniałych, młodych ludzi"... A gdyby nie było Powstania to by niby przeżyli? Pewnie budując komunizm w łagrach dalekiej Syberii. Oczywiście mieliby tę życiową szansę gdyby nie zostali zakwalifikowani do jakiegoś pokazowego procesu albo nie zginęli w trakcie "śledztwa" prowadzonego przez polskich specjalistów z Rosji. 

Co dała wygrana wojna 1920 roku? Niecałe dwadzieścia lat niepodległości? A dziś gorliwi internacjonaliści znowu pędzą Polskę i Polaków do kołchozu. O patriotyzmie pamiętają już tylko Mohery. W modzie jest "Europejskość". Jednak dopóki są ci, którzy pamiętają bohaterskich przodków - warto było walczyć i wygrać.

Chwała Bohaterom wojny z bolszewickim najazdem. 
Pewnie gdyby nie tamto zwycięstwo, nie byłoby dziś problemu z "Europejskością"? 

edd
O mnie edd

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka