0 obserwujących
43 notki
70k odsłon
487 odsłon

Kryzys globalny: integracja działań dla wspólnego dobra

Wykop Skomentuj

Lesław Michnowski

Zagrażający rozpadem Unii Europejskiej narastający kryzys zadłużenia zmusza do refleksji dotyczącej zarówno (jakoby już przezwyciężonego)światowego kryzysu gospodarczo- finansowego, jak i globalnego kryzysu, zapowiedzianego przed 40 laty ostrzegawczą prognozą Pierwszego Raportu dla Klubu Rzymskiego Granice Wzrostu (1972).

W świetle systemowych badań istoty kryzysu globalnego i uwarunkowań trwałego rozwoju (sustainable development) światowej społeczności, zarówno ten światowy kryzys, jak i postępujące w ślad za nim kolejne kryzysy: głodu, bezrobocia, zadłużenia, a być może i bankructw państw - są jawną fazą globalnego kryzysu.1

Kryzysy te świadczą o małej skuteczności obronnych strategii podjętych celem uniknięcia zagrożenia, prognozowanego w powyższym Raporcie.

Zgodnie z tą ostrzegawczą prognozą, socjaldarwinistyczna, egoistycznie motywowana gospodarka, intensywnie wspomagana wytworami rewolucji naukowo-technicznej doprowadzi - po krótkotrwałym okresie gospodarczego boomu - do wyczerpania aktualnie dostępnych źródeł zasobów naturalnych oraz silnej degradacji środowiska przyrodniczego. Towarzyszyć temu będzie szybko postępująca „eksplozja demograficzna". Konsekwencją braku interwencji w tak prognozowany przebieg procesu życia światowej społeczności będą, w pierwszej połowie XXI wieku, trudne do przewidzenia, choć na pewno groźne wydarzenia.

 W odpowiedzi na to ostrzeżenie wypracowano dwie radykalnie odmienne strategie obronne:

pseudoelitarną - neosocjaldarwinistyczną, „zerowego wzrostu", „20-80", oraz

wspólnotową, ONZ-owską – trwałego „trójfilarowego" rozwoju całej światowej społeczności.

Pierwsza z tych strategii za główną przyczynę globalnego kryzysu uznaje przeludnienie Ziemi. O utrzymującym się nadal przekonaniu co do jej poprawności, może m.in. świadczyć niedawna wypowiedź współautora Raportu Granice Wzrostu Dennisa Meadowsa, zawierająca wezwanie do ograniczenia liczebności ludzkiej populacji jako warunku poprawy jakości życia, w wyniku radykalnego zmniejszenia emisji zanieczyszczeń środowiska przyrodniczego wraz z obniżeniem tempa zużywania zasobów naturalnych.2

Strategia druga zakłada eliminowanie deficytu tych zasobów oraz poprawne kształtowanie środowiska przyrodniczego drogą przebudowy ekonomiki oraz wspomaganej nauką i wysoką techniką globalnej współpracy. Warunkiem trwałego przezwyciężenia kryzysu jest doprowadzenie do zintegrowania trzech „filarów" trwałego rozwoju: rozwoju społecznego, w tym powszechnego podnoszenia jakości życia, z rozwojem gospodarczym oraz ochroną środowiska przyrodniczego.

 

Obecny kryzys wykazuje nikłe efekty obu tych strategii. Oile w roku 1970 światowa społeczność liczyła 3,7 mld osób, to obecnie jej liczebność dochodzi już do około 7 mld.

Na nieskuteczność działań na rzecz bardziej racjonalnego gospodarowania deficytowymi zasobami oraz zapewniania dostępu do ich alternatywnych źródeł, zwraca uwagę opublikowany 12 maja 2011 r. przez ONZ Raport UNEP pt: Ludzkość może uzyskiwać więcej zużywając mniej.3

Raport ten - zakładając SKOŃCZONOŚĆ dostępnych człowiekowi zasobów naturalnych - przestrzega, iż obecne światowe trendy społeczno-gospodarcze i demograficzne prowadzą do wyczerpania ich źródeł, a wraz z tym do globalnej katastrofy. Jeśli zatem nie zostanie pilnie dokonana radykalna przebudowa światowego systemu społeczno-gospodarczego, to do roku 2050 konsumpcja tych zasobów - nadomiar przy prognozowanym wzroście zaludnienia Ziemi do 9 mld osób - prawie trzykrotnie wzrośnie. Do tych podstawowych zasobów zaliczono: minerały, rudy metali, paliwa kopalne, biomasę.

Jako zalecany cel zmiany w sposobie funkcjonowania światowej gospodarki uznano konieczność ograniczenia, przez społeczności wysoko rozwinięte, natężenia konsumpcji tych zasobów o dwie trzecie, zaś przez pozostałe społeczności (w tym Chiny - LM) powstrzymanie od dalszego zwiększania tempa ich zużywania. Spełnienie takich wymagań oznaczałoby obniżenie tempa zużywania tych podstawowych zasobów naturalnych do poziomu roku 2000.

Zalecenia te to w istocie postulowanie radykalnego „schłodzenia" światowej gospodarki, a więc także zwiększenia skali bezrobocia, oraz nie tylko powstrzymania podnoszenia, lecz wręcz dalszego obniżania jakości życia, zwłaszcza społeczności nie z własnej winy w rozwoju zapóźnionych.

Autorzy Raportu UNEP wykazują zarazem świadomość trudności w doprowadzeniu do realizacji takich obronnych - wobec globalnego kryzysu - zaleceń. Nie przedstawiają jednak propozycji działań, aby doprowadzić do takiej, jak wyżej, zmiany konsekwencji funkcjonowania światowej społeczności i jej gospodarki.

Raport UNEP w istocie potwierdza powyższą prognozę ostrzegawczą sprzed 40 lat. Wskazuje on na konieczność ponownej analizy istoty kryzysu globalnego, jako podstawy wyboru, krytycznej oceny i udoskonalenia uznanej za poprawną antykryzysowej strategii obronnej.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale