Rozważania Głupca
Wprawdzie myślenie nie boli, ale w Polsce bycie człowiekiem myślącym samodzielnie, to wyzwanie godne herosów.
23 obserwujących
404 notki
287k odsłon
  354   0

Wojnami nie powinni kierować ani generalowie, ani zblazowani klauni

Bez komentarza. Fot. Google A.I.S.
Bez komentarza. Fot. Google A.I.S.
sztuka prowadzenia wojny, wojna na Ukrainie, cele polityczne wojny na Ukrainie,

„Lepiej przegrać krótką wojnę,
niż odnieść zwycięstwo w długiej”

Sun Tsu i Sun Pin„Sztuka wojny”


       A dalej ci żyjący ponad 4`000 lat temu teoretycy sztuki prowadzenia działań wojennych dowodzili, że
wprawdzie trudno władcy przełknąć gorycz porażki, jednak:
PO PIERWSZE, decydując się na poddanie trudnej i długotrwałej kampanii wojennej, można uzyskać o wiele korzystniejsze warunki pokoju, a zwłaszcza zachować życie i nawet niewiele okrojoną władzę,
PO DRUGIE, unika się tym sposobem wojennej pożogi, a przede wszystkim horrendalnych kosztów utrzymania armii.
Zaś alternatywne długotrwałe działania zbrojne, (definiowane w tym traktacie jako trwające dłużej niż rok), nawet jeśli zakończą się militarnym sukcesem, per saldo przyniosą większe straty i koszty niż łagodna okupacja lub rozsądny trybut.

A ŻADEN WŁADCA NIE WSZCZYNA WOJNY DLA ROZRYWKI, TYLKO W CELU WYMUSZENIA NA PRZECIWNIKU OKREŚLONYCH USTĘPSTW, zawsze  WCZEŚNIEJ POSTULOWANYCH  NA DRODZE DZIAŁAŃ DYPLOMATYCZNYCH.

        Wojna to przecież nie tylko nieuchronne straty materialne, ale przede wszystkim ryzyko utraty władzy w wyniku przegranej,
i nieuchronne represje, tym silniejsze im większe straty zada się przeciwnikowi!

JAK TO SIĘ MA DO OBECNEJ WOJNY NA UKRAINIE?

        Bezdyskusyjnym zarzewiem obecnego konfliktu jest
ewidentne złamanie przez USA i Wielką Brytanię ustaleń traktatowych, poczynionych po upadku ZSRR!
W skrócie poszło o to, że USA zobowiązywało się do tego, iż NATO nie będzie rozszerzane na tereny dawnej strefy dominacji polityczno-gospodarczej ZSRR, w zamian Rosja uzna suwerenność wyzwolonych spod bolszewickiej dominacji państw, ALE POD WARUNKIEM, że te państwa pozostaną neutralne militarnie,
zaś jedynym polem rywalizacji będzie na tym obszarze wolna od protekcjonizmu gospodarka rynkowa.
Trzeba też zauważyć, że nadal OBOWIĄZUJE imperialna dominacja USA nad kontynentalna Europą Zachodnią, więc takie kraje jak Niemcy, czy Francja NADAL MUSZĄ słuchać się dyrektyw płynących z Waszyngtonu, a w przypadku jakiejkolwiek próby zrzucenia imperialnego jarzma, bezpardonowo interweniują agenci CIA, wywlekając rządzącym kompromitujące ich fakty.
Mający oskomę na wymiksowanie Michaiła Gorbaczowa, naiwny Borys Jelcyn uwierzył w przewrotne kłamstwa i oszustwa emisariuszy Międzynarodówki Syjonistycznej, więc nie tylko doprowadził do rozwiązania ZSRR na niejasnych warunkach,
ale przede wszystkim nie zadbał o majątek narodowy Rosji, który został zawłaszczony przez powiązanych z Międzynarodówką Syjonistyczną oligarchów i za bezcen zaczął być wyprzedawany wrogim wobec Rosji ponadnarodowym koncernom, pewnie przypadkiem zarządzanym przez syjonistyczne lobby.
Ten kolonialny i zbójecki za razem proceder powstrzymał prezydent Putin, stopniowo odzyskując kontrole nad kluczowymi segmentami gospodarki Rosji.
WIĘC DOKŁADNIE Z TEGO POWODU JEST TAK ZNIENAWIDZONYM PRZEZ SYJONISTYCZNE LOBBY!
Bo, co tu ukrywać, pozbawił te: wyalienowane, wyzbyte jakichkolwiek śladów etyki i pazerne na pieniądze, sorry, ale zdaniem Zorra, nie ma łagodniejszego terminu niż,  kanalie, niewyobrażalnych pożytków jakie mogliby czerpać z kolonialnego wyzysku bogactw Rosji, a do tego pokazał, ze „bydło” (goj w języku jidisz oznacza dokładnie „bydło”), może skutecznie postawić się „Narodowi Wybranemu”.

       W zasadzie wybuch wojny Syjoniści-Rosja był nieuchronny i doskonale o tym wiedziały obie strony, z tym, że to prezydent Putin okazał się bardziej przewidującym i zaradnym graczem w tej partii.
Po prostu zanim ruszył na wojnę, z Ukrainą, uniezależnił gospodarkę Rosji od imperialnej dyktatury USA, więc tak naprawdę szumnie nagłaśniane sankcje uderzają zwielokrotnionym rykoszetem w państwa je nakładające!
To prawda, że zostały zablokowane majątki  kojarzonych z prezydentem Putinem oligarchów,
ALE TO JEST DOKŁADNIE KARA za brak lojalności  wobec Rosji i uprawianie prywaty na majątku państwowym, co tak często im wytykano zanim przemówił rosyjski oręż.
Z perspektywy prezydenta Putina wygląda to tak:
malwersowałeś publiczne środki i wyprowadzałeś majątek poza granice państwa, to teraz to co ukradłeś, bezpowrotnie  stracisz i basta.
        Można też pokusić się o wskazanie momentu, w którym  prezydent Putin zrozumiał,
że MUSI zbrojnie postawić się dyktatowi i podstępnym działaniom USA, i Wielkiej Brytanii, mającym na celu rozbicie Rosji i kolonialny wyzysk kontrolowanych przez nią terenów azjatyckich.
Zdaniem Zorra, tym momentem była rejterada pana Snowdena wraz ze super top tajnymi planami imperialnej inwazji USA i Wielkiej Brytanii, bo wszystko na to wskazuje, że mamy do czynienia z próba odbudowy Imperium Brytyjskiego!

To z powodu tamtej rejterady i odmowy wydania Snowdena USA nastąpiła wręcz histeryczna reakcja administracji Baraka Obamy i postępujące we wręcz ekspresowym tempie „mrożenie stosunków” z Rosją wraz z zaostrzeniem kursu kolizyjnego przez kolejnych prezydentów USA.
Zwłaszcza USA zaczęło się bardzo spieszyć do wojny, zanim Rosja zdąży się uodpornić na grożące jej sankcje.
I dokładnie w tym celu zdestabilizowano sytuacje w Syrii, aby uniemożliwić Rosji otworzenie sobie „korytarza” nad Morze Śródziemnie omijającego obszary kontrolowane przez Turcję, którą wiąże traktat z NATO, poprzez tereny kontrolowane przez Kurdów irańskich i irackich. Rosja musiała interweniować zbrojnie, zaś utrzymanie przy rządach prezydenta Asada, a zwłaszcza metodyka podjętych działań,  POWINNO DAĆ DO MYŚLENIA analitykom z Pentagonu, niestety nie odrobili oni syryjskiej lekcji.
Z resztą w dyplomatycznych przepychankach Rosji  z Turcją „kara kurdyjska” to klasyczny „Joker”, którego położenie na stole oznacza koniec Turcji jaką znamy! A Putin pokazał, że nie boi się konfrontacji siłowej.
Na razie, zarówno Turcja, jak i Rosja utrzymują w tej sprawie impas, bo jest on na rękę zarówno prezydentowi Erdoganowi, jak i Putinowi.
Prezydent Erdogan ma mocną wymówkę na wyrozumiałe stanowisko wobec Rosji, bo może skutecznie szantażować USA wizją wspieranego przez Rosję kurdyjskiego powstania, które de facto totalnie obezwładni południową flankę NATO i jednocześnie argument wobec prezydenta Putina aby ten nie wspierał kurdyjskich aspiracji niepodległościowych.
        Aroganccy, butni i pewni łatwego zwycięstwa Syjoniści, trzymający już od czasów prezydenta Roosevelta, z przerwą na przerwana zamachem prezydenturę J.F. Kennedy`ego sznurki od kolejnych marionetek udających kolejnych prezydentów USA, postanowili kontynuować ekspansję dominacji wedle „polskiego scenariusza”, na Ukrainie, co wprawdzie początkowo przyniosło pożądane efekty, ale
szybko okazało się, że Ukraina to nie Polska i bez ogromnego wsparcia surowcowego Rosji, nieuchronnie zbankrutuje, bo wszyto, co tylko nie ucieka, zagrabią pod siebie miejscowi  Żydzi lub Chazarowie stający się w ekspresowym tempie krezusami.
Państwo toczy rak korupcji i nepotyzmu, ostro podlany skrajnie szowinistycznym sosem, dokładnie tym samym, który kazał ukraińskim „wielkim patriotom” dokonywać na Polakach tak okrutnych Rzezi Wołyńskich, że budziły one mdłości nawet u zaprawionych w bestialstwie członkach SS- Sonderkommmando.
„Pomarańczowa” Ukraina ordynarnie i, jak dowiedział się z wiarygodnych źródeł Zorro,   ZA WIEDZA I CICHĄ ZGODĄ polskich kolejnych rządów, metodycznie podkradła Polsce gaz, wymuszała na polskich przewoźnikach haracz oraz czerpała pożytki z masowej kontrabandy, która kwitła na polsko-ukraińskiej granicy, a od wybuchu wojny odbywa się jawnie, pod kamuflażem „humanitarnej pomocy Ukraińcom”.
(Z tego co przede wszystkim zobaczył Zorro, już przynajmniej kilka grup „czynnie wspierających walkę Ukraińców” dorobiło się w niewiele ponad miesiąc wielomilionowych fortun, teraz pośpiesznie wykupując  straszące latami niedoróbkami pustostany, albo wręcz ruiny, byle uniknąć w przyszłości niewygodnych pytań o pochodzenie posiadanego majątku, kiedy przestanie ich chronić napisana pod potrzeby polskojęzycznego tajniactwa specustawa, gwarantująca im nietykalność).
ALE ZACHÓD NIE CHCE DOSTRZEGAĆ narastających na Ukrainie patologii, bo Zachód musi robić to, co każe mu USA, a dla USA priorytetem jest wciągnięcie Ukrainy do NATO by móc przejąć niezniszczalne bazy Sewastopola i tym sposobem odciąć Rosję od Morza Czarnego.
        Zdaniem Zorra, strategicznym celem prezydenta Putina
jest totalne  podważenie wiarygodności USA jako strategicznego  sojusznika.
I zdaje się jest coraz bliżej zamierzonego rezultatu.

Najpierw pozostawiono syryjskich rebeliantów na pastwę żądnego zemsty prezydenta Asada, potem wystawiono walczących z fanatykami z ISIS Kurdów siepaczom prezydenta Erdogana, który ordynuje im dokładnie to samo, co teraz rozdrażnione partyzanckimi atakami wojsko Putina ordynuje Ukraińcom, zostawiono na pastwę Talibów normalnie myślących Afgańczyków,
a teraz podburza się Ukraińców do stawiania bezsensownego oporu, bez względu na końcowy wynik rosyjskiej klasycznej prewencyjnej agresji, tylko w tym celu, aby można było sprawdzić najnowsze typy uzbrojenia!
Na razie Europa z coraz większym niepokojem „zaciska pasa”, ale jeśli Rosji uda się sparaliżować ukraiński przemysł i rolnictwo, nieuchronnie pojawią się wyłomy w ostracyzmie wobec prezydenta Putina, a kiedy mieszkańcom Europu zajrzy w oczy widmo niedoboru żywności, to może oznaczać definitywny koniec dominacji USA ustanowionej pierwotnie na 50 lat od zakończenie 2 wojny światowej.
Zdaniem Zorra, obecną sytuację Ukrainy można śmiało porównać z sytuacją Kartaginy podczas 2. wojny punickiej.
Wówczas również Hannibal pierwotnie zadawał bolesne ciosy Rzymowi, wygrywał kolejne bitwy, gromił legiony,
ale w ostatecznym rozrachunku musiał ulec, bo o losie wojny zadecydowało zaplecze gospodarcze  Rzymu i Kartaginy, a tu Rzym dominował tak bardzo, że mógł sobie pozwolić na kilka spektakularnych klęsk, zanim unicestwił kosztami długotrwałej wojny Kartaginę.
Sorry Ukraińcy, ale tak już to jest, kiedy daje się wiarę marnemu aktorzynie, który zanim został prezydentem, kręcił tak śmieszne, ale inaczej, gnioty, że gdyby nikt widza nie uprzedził, że są to komedie, pewnie by się nie połapał.
Jeśli dalej będziecie słuchać jego wyalienowanych pomysłów to nie odbudujecie Ukrainy nawet za 100 lat!

Co do okazania było. Amen.
Zorro




Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale