elektryczny elektryczny
62
BLOG

Dobrzy chłopcy, WSI i Nasza-Klasa

elektryczny elektryczny Polityka Obserwuj notkę 7

Mój stosunek do tzw. IV RP jest raczej obojętny. Prawda: zmarnowano wstrząs wywołany przez Rywinadę, który mógł stać się okazją do przeprowadzenia jakichś reform uzdrawiających i wzmacniających państwo. Zamiast tego aparat polityczny Polski stał się plastikowym rewolwerem-zabawką w rękach facetów, którzy chyba naoglądali się Jamesów Bondów i naczytali bogoojczyźnianych czytanek. Ale nic to. Alternatywa, czyli III RP, to z kolei twór zamknięty w ciasnych opłotkach, chciałoby się powiedzieć - interesów klasowych klasy średniej, pozbawiony inicjatywy i dynamizmu. Są jednak rzeczy, których państwowiec nie wybacza. Wśród nich - zniszczenie służb specjalnych, puklerza Rzeczypospolitej (proszę wybaczyć użycie tego ważnego słowa, którym niektórzy sobie po parę razy dziennie gębę wycierają).

Zastępca prokuratora generalnego przedstawił w Sejmie coś, co można by nazwać raportem weryfikującym weryfikację Wojskowych Służb Informacyjnych. Za Onetem (który z kolei chyba opiera się na PAP): Parulski[wspomniany z-ca] odpowiedział, że na podstawie zawiadomień przewodniczących Komisji Weryfikacyjnej WSI (...) prokuratury wojskowe zarejestrowały 401 postępowań karnych. Do chwili obecnej zakończono 355 postępowań, z czego m.in. wydano 268 odmów wszczęcia śledztwa, a 35 spraw zakończono umorzeniem (...) Bez komentarza. Chociaż...

Za III RP (może lepiej: RP IIIa, 1989-2005) mieliśmy wywiad i kontrwywiad - opierał się na wzorcach peerelowskich, a za ich pośrednictwem na doświadczeniu służb radzieckich, ale i po części przedwojennego wydziału II Sztabu Generalnego. Na to nałożyły się nauki natowskie. Nie siedziały tam aniołki, ale nie siedzą ani w CIA, ani w SIS, o FSB nie wspominając. Inwigilowano prawicę. Zgoda, jednak środowiska polityczne i szczyty świata biznesu to naturalne gniazdo obcych szpiegów. Poza tym do rządzenia władzom potrzebne są informacje o nastrojach ludności, elit, stronnictw.  Zapewne na Salon24 też jakieś służby (niekoniecznie polskie) zaglądają. Chociażby, by wiedzieć, co tu blogerzy wypisują... Wreszcie - to, co PiS wyczyniało ze swoim CBA, czyni wszelkie lamenty nad "politycznym wykorzystaniem" służb po prostu śmiesznymi. Nic dziwnego, że o szafach Lesiaka od dawna cicho.

I te służby - które może i były, jakie były, ale nie można im odmówić sukcesów w Jugosławii i na Bliskim Wschodzie - zlikwidowano, by stworzyć nowe Służby - Wywiadu i Kontrwywiadu Wojskowego. Właśnie te, które swego czasu wsławiły się wstawieniem fotek z Iraku czy Afganistanu (nie pamiętam już) na Naszą-Klasę.

Przy obecnym kursie politycznym i obecnej sytuacji, jedynym (a w każdym razie najważniejszym - co nie oznacza, że nie dałoby się, przy dobrej woli i rozsądku po obu stronach, dogadać) państwem o interesach mocno sprzecznym z polskimi jest Federacja Rosyjska. Mając ten fakt na uwadze, można w ostateczności oszczędzać na armii. Kreml w najbliższym czasie nie zamierza nas podbić, zależy mu raczej na umacnianiu strefy wpływów. Jeżeli jednak osłabienie armii jest decyzją bardzo nierozsądną, to osłabienie kontrwywiadu ociera się o sabotaż, niezależnie od swoiście patriotycznych intencji. Rosyjskie służby dążą naturalnie do infiltracji, a najlepiej paraliżu polskich władz. Trzeba temu koniecznie zapobiegać. Do tego potrzeba fachowców, starych wygów, a nie ludzi mogących się pochwalić głównie niesłużeniem w peerelowskich formacjach i znajomością interfejsu Naszej-Klasy.

elektryczny
O mnie elektryczny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka