Nie tak dawno temu świat zelektryzował film 'Upadek' o ostatnich dniach zycia Hitlera. Nie chwaląc się samemu mi dokładnie taki pomysł kiedyś wpadł do głowy - pokazać bestię jako człowieka, którego marzenia (choćby i najbardziej barbarzyńskie) rozsypują się w gruzy. Człowieka z całym dobrodziejstwem inwentarza, bo nawet jeśli i był bestią, to był także i człowiekiem - pocił sie, miał pewnie nieświeży oddech, oddawał mocz, defekował, ale także miał i może jakieś elementy ciepła - głaskał swoją Blondi, może i przytulał się do Ewy Braun (jeśli nie była ona tylko parawanem mającym na celu trałować podejrzenia o homoseksualizm Fuhrera, a jego - choć w odrobinie - rzeczywistą namiętnością).
Przebrzmiał pierwszy napór burzy wokół 'Trzech kumpli' i Maleszki i na podobne melancholiczne refleksje przychodzi mi nastrój. Okej - poznaliśmy publiczną maskę Maleszki, ale czy taka sama maska stała się także jego naturą w życiu przywatnym? Czy w ogóle miał życie prywatne? Czy chadzał z kobietami (?) sypiać? Czy zapalał po akcie miłosnym papierosa i czy nachodził go wówczas nostaliczny nastrój - ochota na katharsis? Kim był Maleszka prywatnie, czy w ogóle miał swoją przestrzeń prywatną? Czy był tylko zdegenerowanym na wskroś, w każdym aspekcie swojej osobowości kłamcą i manipulatorem, któremu kłamstwo, manipulacja i pożądliwość poczucia uczestniczenia w Wielkiej Grze (nie mylić z prlowskim teleturniejem) zapełniała namiętności życia całkowicie? Czy Ciemna Strona Mocy pochłonęła go całkowicie? Czy może jednak - gdyby znalazł się przy nim Luke Skywalker - na przykład kobieta, którą by pokochał - jego dusza mogłaby doznać oczyszczenia. Jaki był jego prywatny świat - podprządkowany całkowicie tamtemu publiczemu, w którym spełniał się tak mocno, iż inne podniety życia potrzebne mu nie były? Czy był zdolny do miłości?, czy też nie można być kanalią dla obcych, nie będąc równocześnie kanalią dla najbliższych? Czy Maleszka choć raz kochał? Czy mogło go to uczucie wyzwolić? Czy też przeciwnie - z racji tego, co robił zdolność do miłości w sobie unicestwił?
Zło fascynuje. Fascynuje najbardziej pytaniem o możliwość przemiany w Dobro.
--
2008.07.08
NeG


Komentarze
Pokaż komentarze (9)