Lewacy za mantrę mającą uzasadnić dopuszczalność aborcji przyjęli sobie niewykształcenie się u płodu układu nerwowego. Nie ma układu nerwowego, nie ma cierpienia płodu, więc wszystko jest OK.
Ale to żaden próg. Aby zrozumieć jego bezsensowność wystarczy porównać aborcję płodu z zabójstwem zanieczulonego niemowlęcia. W obu przypadkach unicestwiany osobnik nie cierpi. Trudno się spodziewać, aby niemowlę rozumiało świadomie konsekwencje faktu unicestwiania go, więc co to niby za różnica, czy unicestwia się płód o niewykształconym układzie nerwowym, czy niemowlę o zablokowanym (np. chemicznie) układzie nerwowym? Cierpienie unicestwianych jednostek jest w obu przypadkach takie samo, a wręcz można sprawić, by niemowle poddane działaniu odpowiednich środków umarło mając kolorowe, przyjemne przeżycia, czyli w sposób zdecydowanie przyjemniejszy, niż nic nieodczuwający płód.
Wykształcenie się układu nerwowego nie broni się jako żaden wskaźnik rozstrzygający o możliwości lub nie unicestwiania człowieka, bo jest on użyty wyłącznie instrumentalnie jako warunek konieczny odczuwania bólu. Lewactwo nie uzsadania przecież możliwości unicestwiania istnieniem układu nerwowego, ale możliwością odczuwania przez unicestwiany podmiot bólu, do której to możliwości istnienie układu nerwowego jest wyłącznie warunkiem koniecznym. Należy się więc spodziewać, iż istnienie układu nerwowego to tylko przejściowy przyczółek, mający uśpić czujność oponentów. Po zdobyciu przyczółka, po odpowiednim przygotowaniu, granica będzie przesuwana dalej - zgodnie z już określonym probieżem czyli odczuwaniem przez jednostką cierpienia. Najpierw więc będzie to osiągnięcie przez iunicestwianego świadomości własnej śmierci, zaś później nawet i ta granica będzie pewnie mogła być przesuwana, bo przecież da się człowiekowi wyprać mózg tak, by własna śmierć go radowała.
Lewaków należy czytać dogłębnie, a nie powierzchownie. Dogłębnie w przypadku aborcji znaczy, iż 'jeśli zabijany nie cierpi zabijać można', zaś akurat wykształcenie się układu nerwowego jest wyłącznie przejściowym celem. Skoncentrowanie się na walce z warunkiem wykształcenia się lub nie układu nerwowego jest błędem powierzchownego odczytywania lewactwa.
--
28.09.2008
NeG



Komentarze
Pokaż komentarze (4)