Po doprowadzeniu się do stanu używalności,( wzięciu porannego prysznicu i zjedzeniu śniadania z obowiązkową kawą) poszedłem do pokoju współlokatorki Marty. Usiadłem na brzegu jej łóżka i wpatrując się w Nią słuchałem co ma do powiedzenia. Oglądała przy tym mecz (trzeci raz), pamiętam tylko że jedną z drużyn był Arsenal Londyn o którym ciągle gadała. Opowiadała mi i zawodnikach, jacy to oni są wspaniali, wspomniała też coś o meczu Barcelony i o tych wszystkich Hiszpanach w jednym „miejscu”. Dla faceta który interesuje się piłką nożną byłby to widok bardzo podniecający, ładna kobieta gadająca w kółko o meczach piłki nożnej, która moim zdaniem wie o Nich wszystko.
Już na pierwszy rzut oka widać że ta dziewczyna interesuje się futbolem, breloczek do kluczy w kształcie koszulki piłkarskiej, kalendarz ze zdjęciami Fernando Torresa nad łóżkiem…
Każde kolejne zdanie kończyło się „ Idź już sobie, bo ja chcę zjeść w spokoju śniadanie i obejrzeć kolejny odcinek „Greis Anatomi” ” Gdy powiedziała tak kilka razy, wstała i z szyderczym uśmiechem wyrzucała mnie ze swojego pokoju kopiąc mnie przy tym po tyłku i uderzając raz po raz w ramię. Gdy już byłem za progiem Jej pokoju, usłyszałem tylko „ Też Cię kocham, przyjdę jak tylko skończę” i drzwi z pełnym impetem zatrzasnęły się. Wiem to na pewno, że „kocham Cię” było powiedziane z ironią, a „przyjdę do Ciebie jak skończę” oznaczało że się stęskniła za mną ;).


Komentarze
Pokaż komentarze