Premier Tusk przyznał wreszcie: zmiany w systemie emerytalnym mają na celu jedynie załatanie dziury budżetowej. Nagonka na OFE i na PTE to "wiecie i rozumiecie". Szkoda, że tak późno: gdy już wiadomo, że nie udało się wcisnąć emerytalnego kitu, gdy Polacy nie dali z siebie zrobić baranów. Dobre i to.
Po co była ta cała "emerytalna ściema"? Prawdopodobnie pomyślano sobie: a nuż się uda "zjeść ciastko i nadal je mieć na stole". Ciastko być może pozostanie na stole, ale chcieli zjeść to ciastko zbyt łapczywie i właśnie zostało ono zwrócone - po wstępnym przetrawieniu. Ciekaw jestem kto je teraz zje i następnie się udławi? Ja stawiam na ...


Komentarze
Pokaż komentarze