Ja mowie - TAK!
Nasz Dziennik za Rodlem:
"Tymczasem gdy przedstawiciele polskiej mniejszości zaczęli rozmawiać z władzami Niemiec o sfinansowaniu polskojęzycznych audycji w lokalnych stacjach, po prostu nas zignorowali - wspomina prezes Wójcicki."
www.naszdziennik.pl/index.php
Realne zycie - tu przykladowo lokalna stacja NRW osiagalna przez sama tylko antene dla 25 milionow obywateli, a przez internet wszedzie jak Radio Pszczyna:
" WDR - od poniedziałku do piątku o godz. 22.00 zaprasza polska redakcja radia Funkhaus Europa"
www.funkhauseuropa.de/sendungen/polski_magazyn_radiowy/
"In den Sendungen hören Sie in polnischer Sprache unter anderem Portraits und Interviews mit Menschen aus dem polnischen Deutschland, Diskussionen nicht nur aus dem Studio, Berichte und Reportagen aus dem deutsch-polnischen Salon und Hinterhof, sowie ausführliche Informationen über Veranstaltungen für, von und über Polen."
Zapraszam!
I dalej za Naszym Dziennikiem i Rodlem:
"Przedstawiciele mniejszości [niemieckiej w Polsce] domagają się także założenia instytutu naukowego zajmującego się badaniami nad kulturą niemiecką w Polsce, opracowania naukowych analiz metod, którymi po II wojnie światowej jakoby przymusowo asymilowano ludność niemiecką..."
Dziwne, pan profesor nie wie, a wie juz nawet Wikipedia, ze o IPNie nie wspomne:
"W czasach PRL zakazywano używania mowy śląskiej w szkołach i urzędach, a także nie dopuszczano do nauki języka niemieckiego osób w wieku szkolnym. Traktowano Ślązaków z podejrzliwością, cechującą niektórych skrajnych polityków..."
pl.wikipedia.org/wiki/Ślązacy
Kto szuka ten znajdzie. Kto nie chce znalezc, ten nie chce.
Rodlo chcialo zadymy, to zostalo odsuniete od rozmow okraglostolowych i impreza rocznicowa odbedzie sie bez pana Wojcickiego. Oby z jak najmniejsza szkoda dla pozostalej czesci niemieckiej Polonii.
1333



Komentarze
Pokaż komentarze (11)