W Niemczech nastaje moda na odwiedziny miejsc urodzin na terenie Polski i spotkania ze stara kobieta, ktora kiedys sie nami opiekowala jako dzieckiem.
Po prezydencie Köhlerze w Skierbieszowie do Rumi wybiera sie Erika Steinbach.
Tez dwa dni. Tez kwiaty na miejscach kazni, odwiedziny muzeum, spotkania.
Bedzie m.in spotkanie z miejscowa kobieta, ktora 67 lat temu trzymala ja na rekach.
Pani Steinbach zaznacza, ze Rumia nie byla jej stronami rodzinnymi.
Tu zapowiedz w niemieckim "Fakcie":
www.bild.de/politik/inland/erika-steinbach/reist-nach-polen-17905376.bild.html
Idzie Nowe! Pojednanie polsko-niemieckie wreszcie staje sie normalna praktyka.
Kiedy przypomne sobie, ktora polska kobieta w Sosnowcu trzymala mnie jako niemowle na rekach, to sie tez wybiore. Mam nadzieje, na towarzystwo mediow.
A propos, czy ktos wie, czy komornik eksmitowal juz panstwa Moskalikow i Glowackich z domu pani Trawny? Bo termin zdaje sie minal.
1688
329
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (13)