Wezwany jako swiadek obrony Lech Walesa nie stawil sie. Nastepny termin 12. sierpnia, ale...
Wałęsa nie stawił się jednak, a szef jego fundacji Piotr Gulczyński poinformował sąd, że z uwagi na liczne obowiązki b. prezydenta jego obecność w sądzie przez najbliższe pół roku "będzie bardzo utrudniona".
Sąd postanowił ponowić wezwanie Wałęsy na 12 sierpnia, a w wypadku, gdyby znów się on nie stawił - rozważy zmianę decyzji i odstąpienie od wzywania tego świadka.
Zarazem prowadzący proces sędzia Robert Żak podkreślił, że sprawa jest już na granicy przedawnienia karalności (termin wynosi sześć lat od chwili czynu), więc nie wyklucza, że z tej przyczyny będzie umorzona.
( Wojciech Tumidalski (PAP); wziete ze strony http://stooq.hu/n/?f=466475)
No. Bardzo eleganckie rozwiazanie.
Sedzia nie musi sie meczyc z uzasadnieniem, obie strony moga oglosic, ze wygraly.
11637



Komentarze
Pokaż komentarze (18)