Ze starej ksiazki dla mlodziezy w dowolnym wieku.
Edmund Niziurski "Siodme wtajemniczenie", wydanie 3., 1980, strona 109.
Nazwiska w tekscie dla niepoznaki zmienilem.
Blaszczak chcial wszystko wyjasnic od poczatku, ale Kaczynski przerwal mu zniecierpliwiony.
- To w mnie w tej chwili nie interesuje. Interesuje mnie, kto wbrew mojemu rozkazowi, wyslal Nelli Rokite do Lisa na zywo.
- No... myslelismy...
- Mysleliscie? To juz zupelnie fatalne, jak wy sie zabieracie do myslenia...
- Ja nie moge nie myslec, przeciez jestem doktrynerem...
- Wylacznie tytularnym. Odebralem ci uprawnienia i zostawilem tylko tytul. Twoje doktryny omal nie doprowadzily nas do upadku! Myslenie to moja sprawa. Wy jestescie zwolnieni od myslenia!
- Tak jest, szefie, ale czasem zapominamy i probujemy...
- Stanowczo zabraniam!. Ile razy mam wam powtarzac, ze cecha nowoczesnej organizacji jest scisly podzial pracy i ze tobie, Blaszczak, Hofmanowi i Kempie nie wolno myslec. Macie tylko sluchac! Rozumiecie?
- Rozumiemy szefie, ale czasem... czasem to nam sie chce tak strasznie myslec, ze nie mozemy sie powstrzymac... I co wtedy mamy robic?
- Wtedy macie natychmiast przybiec do mnie, zanim zdazycie cos pomyslec!
- Tak jest, szefie - zamruczeli.
- Zeby mi sie to wiecej nie powtorzylo - zagrzmial Kaczynski.
Edmund Niziurski juz w roku 1969 przewidzial PiS. Glowny bohater dziwi sie dwie strony wczesniej, jak Ernest, mimo malego wzrostu i braku warunkow, mogl zostac wodzem Matusow.
I PO przewidzial tez..
Dziekuje pani Iwonie B. z Krakowa, ze wystawila na allegro te nagrode za dobre wyniki w nauce i wzorowe zachowanie w klasie IVB SP no 59 im. Franciszka Zubrzyckiego. Dziekuje takoz pani dyrektorce szkoly mgr Janinie K. za mily wpis.
Przy okazji: w ksiazce jest blad. W ponizszym zdaniu brakuje jednego "nie" - oryginal:
- Ja moge nie myslec, przeciez jestem doktrynerem...
16531



Komentarze
Pokaż komentarze (15)