W ciągu zaledwie kilku minut radiowej rozmowy swoim zbolałym głosem śniętej czapli parokrotnie wspomniała o dramatycznej sytuacji budżetu i - w tym kontekście, nie w innym - conajmniej dwukrotnie o konieczności oszczędnia na wszelkich wydatkach i o straszliwych kosztach jakie przyniosłoby powołanie nowego wicemarszałka dla PJN...
I co, drogie dzieci - wiecie już jak uratować budżet RP przed niemal nieuniknioną katastrofą?... ;->





Komentarze
Pokaż komentarze (14)