Zaczęło się od kolekcjonerstwa w sieci. Ale na czym to się trzyma - to ciekawe i nierozpoznane zagadnienie. Nie odpowiem na to.
Ale kasa tu jest tak oszałamiająca, że powstaje pytanie: co warte są nasze pieniądze, praca, majątki w realu?
Owszem, widziałbym zastosowanie NFT, jako certyfikaty własności jakichś elementów majątkowych (nieruchomości, szczególnych samochodów, jachtów, koni wyścigowych, artefaktów sztuki ...). Czyli jest przedmiot realny i jest tego certyfikat NFT, tyle rozumiem. Ale nie rozumiem jak gwarantowane jest powiązanie siłowe, owego przedmiotu z NFT (dokładna specyfikacja identyfikująca to za mało dla mnie). Kto/co gwarantuje owo powiązanie? Bo weźmy sobie ktoś anonimowo ma taki przedmiot (np. obraz) i jego NFT - a tu wchodzi do niego dżentelmen z mafii czeczeńskiej (lub fiskusa) i mu to zabiera?
Czegoś tu brakuje/czegoś nie wiem/nie rozumiem. Ktoś to wyjaśni?


Komentarze
Pokaż komentarze