Wiadomo - pierwsze koty za płoty.

To AI nie daje gwarancji na prawidłowe odwzorowanie rzeczywistości, raczej pokazuje ogólne poglądy w sieci.
Ale przeprowadziłem wcześniej kilka rozmów z AI, doprowadzając ją do sprzecznych odpowiedzi i AI przyznała się do błędu. Więc zapytałem co z tym błędem zrobi i powiedziała, że się ciągle uczy, itd sobie gaworzyliśmy, aż się znużyłem jej tępota i poszedłem spać.
Mam jeszcze problem z edycją całych wątków rozmów z AI, może to obczaję później. Tymczasem jest zbyt wiele nowinek do ogarnięcia, by się bawić w perfekcję.
Jeszcze tego nie przeglądałem, ale są już serwisy AI (nieco odpłatne), oferujące pisanie artykułów, szkolnych/naukowych rozprawek, przetwarzanie grafiki/muzyki -tworząc dzieła artystyczne (jak rozwiążą kwestie autorstwa, he,he). Zatem właściciele serwisów informacyjnych i pisemek mogą teraz zwolnić 'na bruk' 80% redaktorów i różnych takich, bo AI ich zastąpi i jest z automatu niezwykle poprawna, czyli politycznie bezpieczna dla właściciela. Krótkoterminowo 'bezpieczna', czytelników nie będzie, ale kogo dziś obchodzą czytelnicy, skoro zblatowane koncerny zakupią owe twory, masowo i potem wyrzucą je do kosza - a kasiorka popłynie. Ten proceder potrwa tak długo, aż ludzie zbystrzeją i wywalą na pysk tych bandytów u władzy, niszczących społeczeństwo.


Komentarze
Pokaż komentarze