Pewien szaman, który już przeszedł do równoległego świata, potrafi się komunikować z pierwszym światem, poprzez sieć internetową, wysyłając maile do różnych osób. Ów szaman, pytany o imię, powiedział: 'jakie tabu łamię?' - dlatego w skrócie otrzymał imię: Kitabu.
I ostatnio, gdy wyszły na granicach plagi Tuska, wyszło też proroctwo:
Tako rzecze szaman Kitabu:
Widzę wielką grupę terrorystów przy granicy, którzy niszczą płot graniczny, z zamiarem przejścia do Polski. Wtem nadlatują ptaki (z plastiku i metalu, bezzałogowe), część tych ptaków zrzuca amunicję kasetową na owych terrorystów i odlatuje. Nadlatują kolejne ptaki i z pokładowych karabinów maszynowych dobijają rannych, nie zostawiając żadnego świadka i one też odlatują w siną dal.
Potem robi się wielki hałas medialny, ale nikt naprawdę nie wie, kto tego czynu dokonał? Od tego czasu terrorystów opanował strach i omijają granicę polską. I tylko słychać pseudohumanitarne ryki zawodowych lewaczek, na żołdzie ciemnych sił.
Oto było słowo proroka. I jak to w proroctwach bywa, określenie dokładnego czasu zdarzeń jest niezwykle trudne, ale kiedy się to wydarzy, przypomnijcie sobie, co zostało przepowiedziane.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)