Problem w tym, że w Europie partie koncesjonowane w systemie (i rządzące i opozycyjne), tak się zblatowały przeciw obywatelom, że obywatele nie mają realnego wpływu na politykę (są duraczeni ideologiami i akcjami aktywistów - bez realnego wpływu). A to będzie skutkowało kolejnymi rewolucjami w krajach, przeciw koncesjonowanym elitom. Tak więc obecny system polityczny zaimplementowany na Europę już nie jest stabilny, nie daje pokoju i rozwoju, więc wpadnie pod wpływy wielkich mocarstw, czyli Europa stanie się niewolnikiem.
Dla oddechu:


Komentarze
Pokaż komentarze (2)