znalezione w sieci;
Anna Fotyga, była minister spraw zagranicznych w rządzie PiS, pisze w "Gazecie Polskiej Codziennie" o kłamstwie w polityce. Jako jeden z przykładów wymienia Elżbietę Bieńkowską i jej "szarżę na Jarosława Kaczyńskiego".
Chodzi o spięcie na linii Kaczyński - Bieńkowska, do jakiego doszło w sprawie polityki rozwoju regionalnego. Kaczyński, tuż po awansie Bieńkowskiej na wicepremiera, ocenił, że jej pracę ocenia na "dwójkę", bo źle wydaje unijne pieniądze i "przyszła na gotowe". Prezes PiS przekonywał również, że to jego rząd przygotował plan wykorzystania funduszy unijnych w latach 2007-13 - informuje "Gazeta Polska Codziennie".
Bieńkowska nie pozostała mu dłużna. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" zaznaczyła, że czuje się "zażenowana" słowami prezesa PiS.
Choć od tego czasu minęło kilkanaście dni, sprawa wraca za sprawą byłej minister spraw zagraniczych w rządzie PiS Anny Fotygi. Jak przekonuje w "Gazecie Polskiej Codziennie", Bieńkowska jest "współodpowiedzialna" za bankructwa swoich drogowców i odstąpiła od realizacji polityki przeciwpowodziowej, jednak o tym się nie mówi.
Fotyga przypomina też "szarżę" Bieńkowskiej wymierzoną w Jarosława Kaczyńskiego - podaje "GPC". - Zarzuca, że uwierzono w argumenty wicepremier, bo postrzega się ją jako "autorytet".



Komentarze
Pokaż komentarze (8)