Z artykułu dowiesz się:
- Jak silne były trzęsienia ziemi, które nawiedziły Wenezuelę
- Ile osób zginęło i zostało rannych według dotychczasowych danych
- Jakie zniszczenia spowodował kataklizm i jakie działania podjęły władze
- Które państwa zadeklarowały pomoc dla Wenezueli po katastrofie
Dwa silne trzęsienia ziemi w Wenezueli
Do katastrofy doszło w środę wieczorem czasu lokalnego. Według amerykańskiej służby geologicznej USGS pierwsze trzęsienie ziemi osiągnęło magnitudę 7,2 i wystąpiło w pobliżu miasta San Felipe w stanie Yaracuy. Zaledwie 40 sekund później region nawiedził jeszcze silniejszy wstrząs o magnitudzie 7,5.
Epicentrum drugiego trzęsienia znajdowało się około 23 kilometrów na południowy wschód od miejscowości Yumare, położonej w pobliżu jednych z najważniejszych rafinerii ropy naftowej w kraju. Wstrząsy były odczuwalne nie tylko w wielu regionach Wenezueli, ale również w sąsiedniej Kolumbii.
Amerykańska służba geologiczna wydała dwa czerwone alerty w systemie PAGER, ostrzegając przed możliwością bardzo wysokiej liczby ofiar oraz rozległych zniszczeń. Znaczna część zabudowy w regionie nie jest odporna na tak silne trzęsienia ziemi.
Ratownicy przeszukują gruzy, tysiące ofiar
Pełniąca obowiązki prezydenta Delcy Rodriguez poinformowała, że w jednej chwili zginęły co najmniej 32 osoby, a około 700 zostało rannych. Jednocześnie podkreśliła, że bilans ofiar z pewnością wzrośnie, ponieważ w wielu miejscach nadal prowadzone są intensywne akcje poszukiwawczo-ratownicze. Według ekspertów cytowanych przez amerykańskie media, w tym CNN, może to być nawet 100 tys. zmarłych.
Najbardziej ucierpiał nadmorski stan La Guaira, który został objęty stanem klęski żywiołowej. W miejscowości Macuto zawalił się duży hotel położony przy wybrzeżu, a w Catia La Mar uszkodzeniu lub całkowitemu zniszczeniu uległo wiele budynków mieszkalnych.
Zniszczenia odnotowano również w stolicy kraju, Caracas. W mediach społecznościowych pojawiają się nagrania przedstawiające zawalone budynki, ludzi wydobywanych spod gruzów oraz mieszkańców uciekających na ulice. Jeden z mieszkańców stolicy relacjonował, że „sceny wyglądały jak z horroru”, a inny, pamiętający trzęsienie ziemi z 1967 roku, przyznał, że nigdy wcześniej nie doświadczył tak silnych wstrząsów. Dodatkowym problemem są uszkodzenia sieci energetycznej i telekomunikacyjnej, które spowodowały poważne zakłócenia w łączności na terenie kraju.
Stan wyjątkowy i paraliż infrastruktury w Wenezueli
Władze ogłosiły stan wyjątkowy i powołały specjalny sztab koordynujący akcję ratunkową. Tymczasowo zamknięto międzynarodowe lotnisko Simón Bolívar pod Caracas, które również zostało uszkodzone podczas trzęsienia ziemi. Na tydzień zawieszono zajęcia we wszystkich szkołach, wstrzymano ruch kolejowy oraz odwołano część działalności publicznej i gospodarczej. Służby bezpieczeństwa odcięły także dostawy gazu do wybranych budynków, aby ograniczyć ryzyko kolejnych eksplozji podczas kontroli uszkodzonych konstrukcji.
Katastrofa uderza w Wenezuelę w wyjątkowo trudnym momencie. Kraj od lat zmaga się z głębokim kryzysem gospodarczym, hiperinflacją oraz problemami sektora naftowego. Według ekspertów zniszczenia po trzęsieniu ziemi dodatkowo pogłębią trudną sytuację ekonomiczną państwa.
Donald Trump deklaruje pomoc dla Wenezueli
Pomoc dla Wenezueli zadeklarowały Stany Zjednoczone. Prezydent Donald Trump napisał w serwisie Truth Social, że amerykańskie agencje zostały postawione w stan gotowości. – Dwa duże trzęsienia ziemi, które właśnie uderzyły w wielki naród Wenezueli, były olbrzymie w swej skali i pozostawiły druzgocącą liczbę zabitych. USA są gotowe i chętne oraz mają możliwości pomocy! – oświadczył.
– Poinstruowałem wszystkie agencje naszego rządu, by przygotowały się do szybkiego działania. Będziemy tam dla naszych nowych, wspaniałych przyjaciół – dodał Trump.
Podsekretarz stanu USA ds. pomocy humanitarnej Jeremy Lewin zapowiedział wysłanie do Wenezueli zespołów ratowniczych, sprzętu medycznego oraz pomocy humanitarnej. Zastępca sekretarza stanu Christopher Landau zapewnił z kolei o solidarności Stanów Zjednoczonych z narodem wenezuelskim.
Międzynarodowa pomoc rusza do Wenezueli
Wsparcie zadeklarowało także wiele państw regionu i świata. Salwador przygotował transport 50 ton pomocy humanitarnej oraz 300-osobowy zespół ratowników gotowych do wylotu do Caracas. Pomoc zapowiedziały również Brazylia, Ekwador, Argentyna, Dominikana, Meksyk, Katar oraz Chiny. Według władz w Caracas kolejne międzynarodowe zespoły ratownicze mają docierać do Wenezueli w najbliższych godzinach.
Ratownicy uważają że najbliższe dni będą kluczowe dla odnalezienia osób uwięzionych pod gruzami. Władze nie wykluczają, że ostateczny bilans ofiar może być znacznie wyższy od obecnie podawanych danych i sięgnie powyżej 100 tys. zabitych.
Fot. Skutki trzęsienia ziemi w Caracas/East News/AP
Red.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)