znmalezione w sieci;
Zdaniem PiS należy ................... powrócić do koncepcji "Baltic pipe" tzn. połączenia gazowego z Danią przez Morze Bałtyckie. Polska powinna także - według PiS - powrócić do budowy rurociągu Odessa-Brody-Płock-Gdańsk.
Wszystko pięknie ale jest jeden poważny problem oba pomysły są "ekonomicznie" nie uzasadnione od wielu lat a "biznes paliwowy" wogóle jest nim nie zainteresowany.
Opis inwestycji
Projekt budowy Gazociągu Bałtyckiego/Baltic Pipe obejmuje budowę gazociągu podmorskiego łączącego systemy przesyłowe gazu ziemnego Danii i Polski.
Finansowanie
Projekt jest obecnie realizowany w fazie przedinwestycyjnej. Przygotowanie administracyjno-techniczne projektu Gazociągu Bałtyckiego, na które GAZ-SYSTEM S.A. uzyskał dofinansowanie z budżetu Trans-European Networks-Energy (TEN-E), ma na celu zabezpieczenie przyszłej lokalizacji gazociągu, co pozwoli w przyszłości na znaczne skrócenie harmonogramu jego realizacji i wzmocnienie potencjału dywersyfikacyjnego krajowego rynku gazu, w przypadku uzyskania potwierdzonego umownie zainteresowania rynku przepustowością Baltic Pipe.
Decyzją Komisji Europejskiej prace przygotowawcze (przedinwestycyjne) dla analizowanej budowy gazociągu bałtyckiego uzyskały dwukrotnie dofinansowanie w tamach programu Trans European Networks – Energy (TEN – E).
Pierwsze dofinansowanie tego projektu GAZ–SYSTEM S.A. uzyskał w czerwcu 2009 roku z programu TEN-E za 2008 rok na działania wchodzące w zakres badań przedinwestycyjnych oraz postępowania administracyjne. Kwota dofinansowania wynosi 3,19 mln EUR z maksymalnym pułapem finansowania 50%.
W maju 2010 roku, Komisja Europejska przyznała Spółce GAZ–SYSTEM S.A. drugie dofinansowanie z programu TEN–E na wniosek złożony w 2009 roku. Zakres przyznanego dofinansowania dotyczył przeprowadzenia geotechnicznego badania dna morskiego, programu monitorowania środowiska, przygotowania studium jakości gazu oraz analizy funkcjonalnej terminalu odbiorczego w Polsce. Kwota dofinansowania wynosi 1,12 mln EUR z maksymalnym pułapem finansowania 50%.
W sumie wartość pomocy finansowej przyznanej GAZ-SYSTEM S.A. w zakresie transeuropejskich sieci transportowych i energetycznych dla projektu Baltic Pipe wynosi 4,31 mln EUR.
-----------------------
Decyzja o dofinansowaniu w wysokości 50 mln EUR projektu Baltic Interconnection Skanled/ Baltic Pipe została podjęta przez Komisję Europejską w sierpniu 2010 roku. Wniosek o wypłatę pierwszej transzy tej kwoty został złożony przez GAZ-SYSTEM S.A. we wrześniu br. Środki pochodzą z "Europejskiego programu energetycznego na rzecz naprawy gospodarczej" (EEPR - European Energy Programme for Recovery, tzw. Recovery Plan).
Operator Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM S.A. otrzymuje wsparcie finansowe Unii Europejskiej dla wielu prowadzonych projektów inwestycyjnych w zakresie rozbudowy infrastruktury przesyłowej gazu ziemnego.
- Jesteśmy beneficjentami największych programów unijnych wspierających projekty energetyczne i budowę zintegrowanej infrastruktury przesyłowej. Udało nam się pozyskać dofinansowanie z funduszy Recovery Plan, Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko oraz Trans-European Networks - Energy (TEN-E). Wszystkie złożone przez GAZ-SYSTEM S.A. wnioski o dofinansowanie w ramach EEPR i TEN-E uzyskały pozytywne decyzje Komisji Europejskiej, co świadczy o dobrym przygotowaniu tych projektów, ich zaawansowaniu, a także o dobrej współpracy pracowników spółki z przedstawicielami Komisji Europejskiej - powiedział Jan Chadam, Prezes Zarządu GAZ-SYSTEM S.A.
Projekt Baltic Interconnection Skanled/Baltic Pipe ma bardzo duże znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego kraju i dywersyfikacji kierunków dostaw gazu ziemnego do Polski. W ramach tego projektu GAZ-SYSTEM S.A. buduje Tłocznię Gazu w Goleniowie oraz gazociąg Świnoujście - Szczecin. Budowa tej infrastruktury pozwoli na wzmocnienie systemu przesyłowego w okolicy budowy planowanego gazociągu Baltic Pipe i pozwoli w przyszłości na połączenie tego gazociągu z terminalem LNG w Świnoujściu.
Rozbudowa polskiego systemu przesyłowego w tym regionie jest częścią wspieranego przez Komisję Europejską projektu "Bałtyckiego połączenia międzysystemowego" - rozwoju infrastruktury umożliwiającej przepływ gazu między państwami w rejonie basenu Morza Bałtyckiego (Polska, Dania, Szwecja). Infrastruktura ta umożliwi w przyszłości zaoferowanie wolnych zdolności regazyfikacyjnych w polskim terminalu LNG podmiotom z rynku europejskiego oraz stworzy krajom skandynawskim możliwość korzystania z globalnego rynku skroplonego gazu ziemnego (LNG).
GAZ-SYSTEM S.A. otrzymał wcześniej wsparcie Unii Europejskiej z programu TEN-E dla prac przygotowawczych dla gazociągu Baltic Pipe - m.in. przeprowadzenia geofizycznych badań dna morskiego. Te prace związane są z fazą przedinwestycyjną projektu Baltic Pipe i pozwolą na jego szybką realizację w momencie, gdy pojawi się na rynku zapotrzebowanie na takie połączenie.
Na realizowane projekty inwestycyjne GAZ-SYSTEM S.A. otrzyma z funduszy EEPR w sumie 75 mln EUR, z programu TEN-E 4,31 mln EUR, natomiast z POIiŚ docelowo nawet do 1,2 mld PLN. Cały program inwestycyjny GAZ-SYSTEM S.A. do 2014 r. opiewa na kwotę ponad 8 mld złotych. Duża część nakładów finansowych będzie pochodzić z środków własnych spółki oraz kredytów pozyskanych z banków komercyjnych. GAZ-SYSTEM S.A. ubiega się również o współfinansowanie strategicznych inwestycji przez instytucje europejskie, takie jak Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju czy Europejski Bank Inwestycyjny.
Operator Gazociągów Przesyłowych GAZ-SYSTEM S.A. jest strategiczną spółką polskiej gospodarki, odpowiedzialną za przesył gazu ziemnego na terenie Polski. Firma zarządza majątkiem wartości ponad 5 miliardów złotych, na który składają się głównie elementy systemu przesyłowego, m.in. 9,7 tys. km gazociągów wysokiego ciśnienia, 14 tłoczni, 56 węzłów oraz 970 punktów wyjścia. Spółka zatrudnia ponad 2000 osób.
GAZ-SYSTEM S.A. jest właścicielem spółki Polskie LNG S.A., która została powołana do budowy i eksploatacji terminalu skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Świnoujściu.
--------------------------
Rurociąg Odessa-Brody-Płock. Projekt do szuflady?
-------------------------Problem w tym, że i Azerowie nie są skorzy do podpisywania wiążących umów w tej sprawie.
- Polskie rafinerie muszą mieć gwarancję dostaw ropy naftowej i dopiero wtedy, kiedy będą te gwarancje spisane na papierze, będą podpisane konkretne umowy importowe, wówczas możemy myśleć o inwestycji w postaci budowy nowego rurociągu i połączenia - podkreślał w Sejmie już w lutym 2012 roku ówczesny minister Skarbu Państwa - Mikołaj Budzanowski. - O budowie nowego połączenia zdecydują dwa czynniki - cena i jakość surowca. Jeśli na projekcie zyskają polskie rafinerie i polscy kierowcy, można myśleć o wyłożeniu funduszy na przedłużenie rurociągu. To pytanie jest bardzo istotne i fundamentalne, co polski odbiorca paliw na polskich stacjach będzie miał z tego tytułu, że będziemy importować ropę naftową z innego kierunku. Dopiero, kiedy będziemy mieli precyzyjną odpowiedź na to pytanie, możemy wtedy podjąć decyzję odnośnie budowy tego połączenia, rozbudowy tej infrastruktury i zainwestowania odpowiednich pieniędzy w ten projekt - podkreślał Mikołaj Budzanowski, minister skarbu państwa. - Dzisiaj polskie rafinerie mogą przerabiać tylko część tej gatunkowo zupełnie innej ropy, niż ta, która jest importowana ze wschodu. To jest tak zwana ropa słodka, którą możemy przerabiać w ilościach maksymalnych pomiędzy 5 a 7 mln ton - zwracał uwagę minister.
Dyrektor generalny „Sarmatii”, Sergiej Skrypka, wielokrotnie podkreślał zaś, że aby rurociąg powstał, niezbędna jest umowa między rządami zainteresowanych inwestycją krajów. Tłumaczył też, że ropa rosyjska Urals jest najtańsza, ale azerska ropa ma lepsze właściwości, dlatego jest droższa. - Nie planujemy jednak konkurować z ropą rosyjską. Głównym celem jest stworzenie alternatywy dla odbiorców, co pozwoli unikać sytuacji kryzysowych związanych z zależnością od jednego dostawcy. Warto również zwrócić uwagę na to, że projekt Odessa-Brody-Płock-Gdańsk daje możliwość nawiązania stałej współpracy i pozyskania surowca energetycznego z najbardziej stabilnego regionu świata, obecnie najmniej zagrożonego konfliktami na tle religijnym lub etnicznym - mówił Skrypka w marcu 2013 roku.
Niestety, mimo wielu azersko - polskich spotkań nie udało się doprowadzić do tego, by Azerowie na piśmie potwierdzili gotowość dostaw ropy.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)