Bóg dał, mamy w Polszcze jakies 20 lat wzglednej demokracji.Jedni twierdzic będą ,że 20 lat to wiek dojrzały inni wrecz przeciwnie.
Przeprowadzmy mały teoretyczny eksperyment socjologiczny.
Weźmy przeciatnego „obywatela-wyborce”, ktorejś z dojrzałych demokracji.Zeby długo nie szukać –Amerykanina (nieistotne czy republikanina czy demokrate). Ulokujmy go w naszej rzeczywistosci, dajmy mu chwile poobserwowac scene polityczną i przekaz głownych sił politycznych w Polsce i wio...! Kazmy mu isc do urny zagłosowac zgodnie z własnym sumieniem....
Jeżeli załozymy przy tym ,ze ów człowiek jest jednostka w miare rozsądną i odpowiedzialna, można się spodziewać ,ze wpadnie w stan napiecia psychicznego zwanego dysonansem poznawczym albo zwyczajnie pomięsza mu się umysł, wzglednie spakuje manele opusci nasz ekperyment i wroci do siebie, do Ameryki , gdzie już nigdy nie będzie musiał stawac oko w oko z podobnym dylematem.
Bo cóż takiego zobaczy...
Ano...głowna siła lewicy-SLD – partia w duzej mierze złozona z byłych aparatczykow systemu totalitarnego, którzy się teraz przefarbowali i rżną wielkich socjaldemokratow.Chwile mu tylko zajmie ,żeby się zorientować ,ze wiekszosc z nich ma w nosie idee „wiosny ludow” a taz zwanych gejow czy po prostu pedziow to zwyczajnie nie znoszą i najchetniej to by ich na madagaskar...Co stoi w jawnej sprzecznosci z załozeniami liberalnej doktryny lewicowej.
Nikt mu nie wmowi ,ze niejaki Miller Jerzy, czy inny Kaczmarek Wiesław przychylnym okiem patrzy na gejoskie parady.
PO...- Uch... tu nasz Amerykanin będzie miał jeszcze wiekszy zgryz.Bo coż to takiego? Efemeryda? Platforma....obywatelska..no tak...taka ...niby tego ,liberalna gospodarczo ale podniesie podatki bo musi...(Nie znam rzadu ,który mowi ,ze podniesie podatki choc nie musi).Niby jakas prawicowa ...(tak niektorzy twierdzą ) ale te in witro z budzetu, te towarzycho ...te Palikoty z penisami.... to lewactwo jakies takie...Brrr
PiS—O! Jaka fajna nazwa !- zakrzyknie Amerykanin z sentymentem do republikanow....i zacznie interesowac się głebiej programem i deklaracjami....
-Ok., tu fajnie , przywiazanie do wartosci spoko ...moze troche zbyt egzaltowany jezyk ale ujdzie...
I zachecony przejdzie do watkow gospodarczych ...
Och fuck...!
Tu trafi na hasła solidarnego panstwa, zrownowazonej drogi rozwoju itp.
Dowie się ,ze głowna siła wspierajaca ową partie jest ni mniej ni wiecej tylko związek zawodowy.Owszem z tradycjami ale jednak ...Dowie się ,ze liberalna gospodarka rynkowa się skompromitowała i pare jeszcze innych takich....
Coż taki Amerykanin ma zrobic? Bierze manatki i znika...
.A my się modlmy ,żeby to nie był bogaty inwestor tylko jakaś łajza albo szpieg


Komentarze
Pokaż komentarze (4)