Trzaskowski odwołuje zarząd Szpitala Południowego
Decyzja została podjęta w związku z prowadzonym audytem i koniecznością wyjaśnienia wszystkich wątpliwości dotyczących funkcjonowania placówki - podał w czwartek Rafał Trzaskowski.
„Na mój wniosek cały zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego właśnie został odwołany. Nową prezeską zarządu placówki zostanie Aneta Gomółka-Siembora – specjalistka z zakresu audytów i kontroli zarządczej w ochronie zdrowia oraz zamówień publicznych” – napisał prezydent Warszawy, który nadzoruje placówkę, gdzie dochodziło od wielu miesięcy do nieprawidłowości.
Nowa szefowa lecznicy ma odpowiadać przede wszystkim za współpracę z instytucjami prowadzącymi kontrole oraz za wdrożenie działań naprawczych. Prezydent stolicy zapowiedział również kolejne decyzje kadrowe.
„Wszystkie wątpliwości muszą zostać wyjaśnione dogłębnie i transparentnie. W toku ustaleń wyciągamy konsekwencje – także personalne” – podkreślił.
Afera w Szpitalu Południowym uderza wizerunkowo w KO
Sprawa wybuchła po publikacjach medialnych dotyczących funkcjonowania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Według ustaleń opisywanych m.in. przez portal Zero, niektórzy politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani w placówce poza kolejnością. Zarzuty dotyczyły również możliwości korzystania przez wybrane osoby ze specjalnego pomieszczenia określanego w mediach jako „salonik VIP”.
W centrum afery znalazł się Dawid Kacprzyk – lekarz, koordynator SOR-u i jednocześnie radny KO w warszawskim Ursusie. W ostatnich dniach media ujawniły także informacje dotyczące jego wynagrodzenia. Według doniesień miał zarobić około 1,6 mln zł w ciągu jednego roku pracy w trakcie specjalizacji.
Dodatkowe emocje wywołały informacje o specjalnym pomieszczeniu znajdującym się na terenie szpitala. Kierownictwo placówki i władze Warszawy podkreślają, że SOR nie posiadał formalnego pokoju VIP. Z ustaleń audytorów wynika jednak, że Kacprzyk miał korzystać z pomieszczenia należącego do Warszawskiego Centrum Chirurgii Kręgosłupa. Trwa wyjaśnianie, kto i na jakich zasadach miał do niego dostęp.
Sprawa szybko stała się problemem politycznym dla Koalicji Obywatelskiej. Marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska nazwała ewentualne uprzywilejowane traktowanie polityków „obrzydliwym” i podkreśliła, że osoby publiczne nie powinny korzystać z żadnych przywilejów kosztem zwykłych pacjentów oczekujących na pomoc medyczną. Sama miała według Republiki korzystać wraz z mężem z saloniku VIP w szpitalu. Oprócz niej zdjęciami ze Szpitala Południowego chwalili się m.in. wiceminister Andrzej Szeptycki, senator Adam Szejnfeld czy Krzysztof Kwiatkowski.
W sieci zasięg afery od kilku dni to kilkadziesiąt milionów wzmianek, z czego 96 proc. komentarzy jest nieprzychylnych dla koalicji rządzącej.
Kacprzyk oddał szpitalowi pół miliona złotych
W trakcie audytu pojawił się również wątek finansowy. Warszawski ratusz poinformował, że od 15 czerwca Dawid Kacprzyk miał skorygować 33 faktury obejmujące okres od stycznia 2025 roku do czerwca 2026 roku.
Według oficjalnego komunikatu na konto szpitala wróciło już około 500 tys. zł. Placówka skierowała do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Sam zwrot pieniędzy nie kończy jednak sprawy. Audyt prowadzony na polecenie Rafała Trzaskowskiego nadal trwa, a jego wyniki mają zostać przekazane odpowiednim służbom i organom kontrolnym.
Wraz z rozwojem afery Dawid Kacprzyk zaczął tracić kolejne funkcje publiczne. W poniedziałek przestał być członkiem Koalicji Obywatelskiej. Następnie zrezygnował również z mandatu radnego dzielnicy Ursus.
Zaplombowane drzwi byłej już prezes szpitala
Dziś posłowie PiS próbowali skontrolować w ramach interwencji poselskiej gabinety Szpitala Południowego w stolicy. Natrafili oni w Szpitalu Południowym na zaplombowany gabinet prezes Anny Łukasik taśmą klejącą. Janusz Cieszyński opublikował zdjęcie kartki z informacją: „Gabinet prezesa Anny Łukasik. Zaplombowałam osobiście w dniu 17 czerwca 2026 r.”.
Fot. Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy/East News
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (80)