eryk wiking eryk wiking
95
BLOG

PISOWIEC vs LEMING.Jednoaktowka.

eryk wiking eryk wiking Rozmaitości Obserwuj notkę 6

 

                                                   Jednoaktowka.

Osoby:

Pisowiec

Leming

 

Pokoj. Po srodku stoł.Dwoch mezczyzn.Leming lezy na kanapie oglada TVN zerka w strone pisowca ,który siedzi za stołem czytając gazete. Bierze do reki pilota wyłacza telewizor. Leming jest wyraznie zniecierpliwiony...

 

  L-Nudze się..

 P- ( znad „naszego dziennika”)- Oczywiście...

 L- ...A ty..?

 P- ...

 L- Ej...zadałem ci pytanie...!

 P- (powoli odkłada gazete,chwilę patrzy na Leminga,wreszcie pochyla się, zerka pod stoł. Nagle z kątą pokoju wybiega kot , wskakuje pisowcowi na kolana i układa się do głaskania.Pisowiec zaczyna głaskać kota) ... inteligentni ludzie nigdy się nie nudzą...

 L- ...a może pogramy w piłke...?

 P- Z tobą nie gram. Oszukujesz...

 L-Ja? Skad możesz to wiedziec ,jeszcze nigdy ze mną nie zagrałes...

 P- I nie zagram.Dopoki mnie nie przeprosisz.

 L –Przeprosić...Ciebie ??...za co?

 P- Nie udawaj ,ze nie wiesz...

 L-Naprawde nie wiem o co ci chodzi...

 P- (przyglada się długą chwile Lemingowi , ten pod ciezarem wzroku pisowca zaczyna się czuć nieswojo)

L-...Przestan! Nie patrz tak na mnie ,bo się czuje jak debil! 

 P- (usmiecha się delikatnie)...

 L- No przestan proszę...

 P- Alez ci się oczka swiecą....,że ja wczesniej tego nie widziałem ? ...no tak...teraz widze....wiesz co ? ...mowiłem ci już...?te twoje oczy są takie jakieś ...takie...

 L- Wiem .Wilcze .Przestan. Wiecznie to samo.... mam tego dosć .A ja ci powiem , ze to raczej ty powinieneś mnie przeprosic...!

 P- Taak? No...to bardzo ciekawe....A za co?

 L-( waha się , widać ,ze coś go dreczy ale nie potrafi tego z siebie wyrzucic.) ...-...

 P- (wyciagając się na krzesle, prostuje nogi i przyglada się z satysfakcją Lemingowi)...No smiało...mow...za co takiego ja miałbym ciebie przeproszac... ja –ciebie...

 L-(opuszcza głowe,patrzy w podłoge..)...Narobiłes mi wczoraj wstydu...nigdy ci tego nie wybacze ...nigdy!

 P-...??

 L-(szeptem na scisnietym gardle) ... ?!...jasne...wiedzałem.... Teraz udajesz wariata? Ze niby nie wiesz o co chodzi...??... (podnosi głowe z wyrzutem ) ..Jak mogłes...przy moich znajomych.... I to jakich !!! ( zaczyna płakać, ) ...ty świnio...przeciez wiedziałes ,ze wiekszosc z nich jest pierwszy raz....pierwszy raz w Polsce! ...pierwszy....i co oni teraz sobie mają o nas pomyslec..? co ? że my co ? (opiera się dłonmi o stoł i krzyczy pisowcowi prosto w twarz!)

....-Epoka kamienia łupanego?!? ...Jaskiniowcy!!!?!... Szkoda ,ze jeszcze szamana nie przyprowadziłes!!! ... nie wiem jak ja im się teraz na oczy pokaze....(zbiera się ,ociera twarz i łzy, poprawia błekitną koszule ,dopina ją pod szyją ,dłonia zaczesuje grzywke w nienaganny przedziałek)

-Nie zycze sobie! Rozumiesz? Na przyszłosc sobie nie zycze! Zadnych głupich gadek na temat bibli, Boga, religii i tych innych twoich ...diabłow...(wyciaga palec wskazujący prawej dłoni w kierunku pisowca)...Nigdy wiecej nie waż się odzywać kiedy mam gosci ...najlepiej będzie dla ciebie i dla mnie, dla nas jeżeli wyjdziesz ,kiedy zobaczysz ,ze jestem w jestem w towarzystwie...A już niech cie reka boska broni zjawiać się tu kiedy jestem w MIEDZYNARODOWYM towarzystwie!!! Słyszysz? Czy ty sobie zdajesz sprawe , kim oni dla mnie są ? zdajesz sobie sprawe...? ...co...?...ze tu byli ludzie nie tylko z Niemiec... nie tylko z Europy...! ...nie tylko z Czech , Francji czy Holandii ale nawet z Jamajki!!! ...i co oni sobie o nas pomyslą ?! (siada na kanapie zrezygnowany, chowa twarz w dłoniach)

 P- (spokojnie) Ty masz krew na rękach.

 L- ( zbity z tropu) ...Co.?...

 P-(milczy)...

 L- Możesz powtorzyć, bo nie dosłyszałem..?

 P- Masz na swoich rekach krew.

 L- Głupi jesteś.

 P- Masz krew. Tak się wsciekłes,ze poleciała ci z nosa krew...(podaje chusteczke Lemingowi)..masz wytrzyj, bo sobie zababrzesz całą koszule i jak pojdziesz do pracy.

 L- Nie ,tylko nie to.Jak ja bym wtedy wygladał(bierze chusteczke wyciera nos i dlonie z krwi)- dzieki ci bardzo ,dziekuje.ale sam widzisz ...ładnie bym się urządził, jedyna koszula a tu do pracy ,potem jeszcze z szefem idziemy na grylla...

P- Będziecie się modlić ?

 L- Nie rozumiem..

 P- Pytam czy po pracy idziecie się pomodlić do św. Grilla...?

 L- Nie. My się nie modlimy. My jestesmy oswieceni.Modlitwa to zabobon.Ale oczywiście jestesmy tolerancyjni dla wszystkich religii ale wszystkich ...nie tylko katolikow. Wszystkich. ( usmiecha się pobłazliwie) ...no i oczywiście nie w miejscach publicznych... Boga kazdy powinien nosić w sobie...

 P- A ty nosisz?

 L- ...Przestan...

 P- No powiedz...konkretnie.Nosisz czy nie nosisz?

 L- Ok. nosze.

 P- A dlaczego ?

 L- Co? Co dlaczego?

 P- Dlaczego nosisz w sobie Boga?

 L- Dlaczego nosze w sobie Boga?

 P- Tak. Powiedz dlaczego ty nosisz w sobie Boga?

 L- A dlaczego ty nosisz wąsy?

 P- ...? Co mają do tego moje wąsy?

 L- Mają. Powiedz dlaczego ty nosisz wąsy.

 P-...No bo...bo my...,znaczy bo ja ...bo ja lubie wąsy.

 L- A ja lubie nosić Boga ,proste?

 (chwila pauzy, pisowiec mysli)...

 

 P- Proste, daj pyska ,niech cie usciskam.

 L- Widzisz...jakoś ,zesmy się dogadali...

 

(sciskaja się , przytulają, w pewnym momencie pisowiec do ucha Leminga;szeptem)

 

P-Ty kundlu...

 L- ...wszo..

(usmiechaja się do siebie, sciskając się cały czas )

 

P- Nie ufam ci za grosz...

 L- Nie wierze ci jak psu....

 L-.... to co piwko...?

 P-Wolałbym winko...jakieś dobre...

 L-Ok., kto dzisiaj stawia...?

 P- Dzis zdaje się ja ...

 L- No to co ? Daj kotku mleczka i smigamy...

 P- Ok.

 L- Jak wygladam ?ok? nie jestem gdzieś nie ten...?

 P-Ee tam..

 

(wychodzą Leming pierwszy, pisowiec za nim zatrzymuje się w dzrzwiach ,odwraca ,gasi swiatło, znika za drzwiami.Wyciemnienie)

eryk wiking
O mnie eryk wiking

Ten blog bierze udział w konkursie na blog 1000-lecia.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Rozmaitości