Coraz czesciej z ust miłosnikow obecnej opozycji słysze o nadchodzacej wielkimi krokami wojnie. Pojawiają się głosy ,ze trzeba pozbyć się z PiS-u mieczakow w postaci Migalskich , Poncyliuszow czy Jakubiakowych, bo sieją defetyzm. Racja. Teraz potrzebna jest siła.
Udziela się ten nastroj oczywiście a może zwłaszcza znacznej czesci bloggerow na salonie.
Ostateczne rozprawienie się dobra ze złem.Wojna totalna.
Czasy są trudne. Dzis najsłabsi i starcy pozostają w domu. Nie wiem co z dziecmi ale kazda para rąk może się przydac, wiec...
Do wojny szykują się najmocniejsi duchem i ciałem. Druhu Jacku Kurski, druhu Karolu Karski, druhu Suski do broni. Kolego Brudzinski ,larum grają! Godzina „W”nadzchodzi.Kochani bloggerzy , ktorzy czekacie na jedno słowo Jarosława... Kapcie z nóg... Wrog u bram.Pełna gotowość. I pamietajcie , niczego ze sobą nie bierzcie ...tam już niec nie będzie potrzebne...
tylko identyfikatory.
A ja, Eryk Wiking proszę was tylko o jedno...
Dajcie znać jak już się zacznie , bo chciałbym to zobaczyć a boje się ,ze mogę nie zauwazyć..Dedykuje wam też piesn ponizej , niech was zagrzewa do walki. Choć was akurat nie trzeba specjalnie zagrzewać.Trzymajcie się.
Darz Bór!


Komentarze
Pokaż komentarze (22)