Bardzo ciekawy jest dzisiejszy artykuł red. Sakiewicza na jego blogu.
Pragne zwrocic uwage , na zawarte w nim trzy b. istotne dla Polski i Polakow elementy.
Po pierwsze ,ze red. Sakiewicz posiada zdolnosci profetyczne. Dla wszystkich ,którzy maja jakieś wątpliwosci krotki fragmencik...
„... Czuło się coś niemal mistycznego, coś, co niosło Kaczyńskiego do prezydentury. To coś zaczęło gasnąć w połowie maja. Wysłałem wtedy SMS-em krótką analizę tego zjawiska do kilkunastu polityków prawicy. Ostrzegałem, że dzieje się coś, co spowoduje przegraną... ...miałem w głębi duszy nadzieję, że się mylę i nie chciałem nagłaśniać swojego poglądu w tej sprawie. Założę się, że nikt z adresatów tego SMS-a nie miał odwagi przekazać mojej analizy pogrążonemu w bólu liderowi PiS....”
i jeszcze jedna perełka...
„...Czeka nas 500 straconych, niespokojnych dni ograniczenia wolności słowa, ściganie politycznych przeciwników...”
Prawda ,ze przenikliwe ...?
Druga wazna sprawa to ta , wynikająca z nastepujących słow redaktora...
„Wysiłki, by przeciągnąć SLD na swoją stronę, okazały się czystym mirażem.”
Wreszcie ktoś nazwał rzeczy po imieniu. Jeszcze nie tak dawno działacze PiS-u pytani o flirty z SLD, oburzali się , wzglednie nabierali wody w usta udając ,ze nie rozumieją o co chodzi.A tu proszsz...taka jasna deklaracja i to z ust nie byle kogo...Z ust redaktora naczelnego partyjnego pisma Prawa i Sprawiedliwosci...
Tak, tak..i tu własnie przechodzimy do trzeciego istotnego elementu zawartego w dzisiejszym artykule red. Sakiewicza.
Krótki cytacik z którego dowiadujemy się ,ze...
"...Gazeta Polska” te wybory wygrała. Mamy co najmniej dwukrotnie więcej czytelników. Nakład specjalnego wydania „GP” o Smoleńsku wraz z dodrukami przekroczył 100 tys. egzemplarzy. Jednego dnia, 5 lipca, ponad 100 tys. osób odwiedziło też portal Niezalezna.pl....”
I wszystko jasne. 21 pazdziernika nie jest dniem w którym PiS odniosł kolejną , dwiescie piecdziesiątą ósmą porazke. Jest dniem narodzin nowego rewolucyjnego pisma.
Pisowskiego fanzina. Wiwat. Super radość. Jeszcze kilka artykułow o rozmowach BOR-wcow po kotastrofie i będzie 200 tysiecy. Najwiekszy fanzin w nowozytnej Europie..
I takie to rewelacje dziś nam przynosi redaktor, zwany ustami Prezesa.
Pewnie by ta moja notka nigdy nie powstała...ot, zostawiłbym na blogu redaktora jakiś komentarz i poszedł bym w swoją strone...ale ja , jak wielu innych blogerow ,którzy nie spijają sobie z dziubkow z redaktorem mam u niego bana. Pozostaje wiec wyzłosliwiac mi się u siebie...
Co niniejszym czynie.



Komentarze
Pokaż komentarze (27)